UDOSTĘPNIJ

Przewodniczący partii Porozumienie Jarosław Gowin wziął wczoraj udział w czterogodzinnym spotkaniu na szczycie, w którym ekipa rządząca debatowała na temat rekonstrukcji rządu. Na antenie TVN 24 Gowin ocenił prawdopodobieństwo dymisji premier Szydło oraz wypowiedział się na temat potencjalnych zmian w rządzie.

W spotkaniu wzięło udział 12 osób ze ścisłego kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski. Oprócz Gowina w dyskusji uczestniczyli m.in. Antoni Macierewicz, Mariusz Błaszczak, Mariusz Kamiński oraz wicemarszałkowie Sejmu.

Gowin ujawnia

Minister Gowin wprawdzie ujawnił, że premier Szydło… zostanie na swoim stanowisku. Zapytany przez Bogdana Rymanowskiego o przyszłość szefowej rządu odpowiedział, że decyzja należy do kierownictwa PiS.

– To PiS rekomendowało Beatę Szydło, rekomendacja się nie zmieniła. Nie bardzo rozumiem, co oznacza, że premier dostanie szansę. Zmiany personalne w rządzie dokonają się na przełomie listopada i grudnia – wyjaśnił na antenie TVN24.

Polityk nie zdradził również planowanych przez ekipę rządzącą roszad na stanowiskach ministerialnych.

– Żadne decyzje personalne nie zapadły. Spotkanie dotyczyło zmian programowo-strukturalnych, tego jak wzmocnić rząd. Żadnej decyzji nie ma na 100 proc. Proszę zaprosić prezesa Kaczyńskiego i zadać mu pytanie – stwierdził Gowin.

Kaczyński w formie

Przewodniczący nowo powstałej partii Porozumienie pochwalił kondycję prezesa Kaczyńskiego, twierdząc, że „jest w znakomitej formie”. Gowin zdradził również, że jest zniecierpliwiony przeciągającymi się konsultacjami w sprawie zmian w sądownictwie. Minister nie obwiniał o to jednak ani Andrzeja Dudy, ani Jarosława Kaczyńskiego, niejako zrzucając odpowiedzialność na współpracowników prezydenta i prezesa PiS, czyli Stanisława Piotrowicza i Pawła Muchę.

Synowie znanych polityków, którzy poszli w ślady ojców [ZOBACZ!]

Na jaki temat Macierewicz napisał magisterkę? Zaskakujące! Tego nie wiedziałeś o szefie MON

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również