UDOSTĘPNIJ

To już prawdziwa czarna seria. Zdaniem wielu komentatorów kolejna tajemnicza śmierć rosyjskiego dyplomaty nie może być przypadkowa. Zwłaszcza że ta nastała w wyjątkowo zaskakujących okolicznościach.

Rosyjski ambasador zmarł we własnej rezydencji w Chartumie, stolicy Sudanu. Nie byłoby w tym może nic aż tak nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że utonął w swoim basenie.

Rosyjski ambasador zmarł dzisiaj wieczorem w swej rezydencji – zakomunikowało sudańskie MSZ, nie poddając przyczyn zgonu.

Władze Sudanu zapewniają jedynie, że dyplomata zmarł z „przyczyn naturalnych”, jednak zdaniem wielu komentatorów fakt zatonięcia we własnym basenie jest wyjątkowo podejrzany. Zauważają przy tym, że to nie pierwsza tajemnicza śmierć rosyjskiego dyplomaty w ostatnim czasie.

MSZ Federacji Rosyjskiej poinformowało, że zbada sprawę po otrzymaniu wszystkich informacji od personelu dyplomatycznego w ambasadzie w Chartumie. Na razie wypowiedzi jego przedstawicieli na temat są jedynie zdawkowe.

Media przypominają, że w styczniu obecnego roku martwy w swoim apartamencie został odnaleziony rosyjski konsul w Grecji. Wtedy również twierdzono, że śmierć 54-letniego dyplomaty była spowodowana naturalnymi przyczynami. Z kolei w grudniu 2016 roku rosyjski ambasador w Ankarze, Andriej Karłow został postrzelony w plecy, w efekcie czego zmarł w szpitalu.

źródło: wiadomosci.onet.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również