UDOSTĘPNIJ
Policja
statickflickr.com

Każda wpadka polityka odbija się szerokim echem w mediach, szczególnie jeśli wywodzi się z wpływowego ugrupowania. Tego członka Platformy Obywatelskiej policja musiała skuć kajdankami. Co on najlepszego narobił?

Zielonogórski radny Robert S. wpakował się w prawdziwe kłopoty, za które grozi mu utrata publicznego stanowiska, wyrzucenie z partii, grzywna, a nawet kara więzienia. Funkcjonariusze wobec samorządowca musieli użyć siły, gdyż zachowywał się agresywnie. Polityk był najzwyczajniej w świecie pijany i to dosyć mocno.

ZOBACZ TAKŻE: Poseł PO zatrzymana przez policję. „Stwarza zagrożenie życia dla innych”

Policja musiała skuć kajdankami polityka

W nocy z 6 na 7 grudnia S. prowadził auto w stanie całkowitej nietrzeźwości. Kierujący ruchem na miejscowej trasie S3, zauważyli, jak kierujący hyundaiem polityk, zatrzymał się, po czym zaczął uciekać pieszo. Zwróciło to uwagę policjantów, którzy postanowili za nim pobiec. Gdy dopadli już do uciekiniera, skuli go kajdankami. Robert S. miał 0,7 promila alkoholu we krwi.

ZOBACZ TAKŻE: Gdzie z tą ręką?! NAWALONY polityk PiS świntuszył na posiedzeniu!

źródło: fakt.pl

Kim jest mąż Beaty Szydło? Imponujące! 10 nieznanych faktów z życia premier


Sztuczna mgła, bomba i sabotaż - popularne teorie spiskowe o Smoleńsku [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również