UDOSTĘPNIJ
Fot. twitter.com

Poseł Dominik Tarczyński gdy tylko pojawi się w mediach, budzi ogromne emocje. A że parlamentarzysta w programach publicystycznych gości coraz częściej, powoli staje się „ulubieńcem” przeciwników Prawa i Sprawiedliwości. Ci zarzucają mu, że zachowuje się jak opętany, a ostatnia wizyta polityka w TVN24 zapoczątkowała burzliwą dyskusję.

W programie „Kropka nad i” Moniki Olejnik Tarczyński pojawił się w bardzo newralgicznym momencie. Środowy wieczór był w sejmie wyjątkowo gorący, nawet jak na panujące ostatnio na Wiejskiej standardy, gdyż wówczas odbyła się dyskusja na temat reformy sądownictwa.

ZOBACZ TAKŻE: Jeśli to prawda, PiS jest skończony. Tak mocnych oskarżeń jeszcze nie było

Trudny moment

Już kilka godzin po tym jak Prawo i Sprawiedliwość oraz pozostałe partie debatowały na temat przyszłości Sądu Najwyższego czy Krajowej Rady Sądownictwa, poseł Tarczyński gościł w studiu TVN24. Internautów poruszyła nie sama treść wywiadu, w którym poseł Tarczyński operował głównie truizmami i komunałami, broniąc stanowiska Prawa i Sprawiedliwości w sprawie reformy sądownictwa. Internauci zwrócili uwagę na dziwne zachowanie parlamentarzysty.

Internauci bezlitośni dla Tarczyńskiego

Poseł Prawa i Sprawiedliwości zaprezentował się w programie Moniki Olejnik dość… nietypowo. Parlamentarzysta był bowiem dziwnie pobudzony, a jego mimika odbiegała od standardowej ekspresji, którą widujemy w programach publicystycznych. Media społecznościowe zalała fala prześmiewczych grafik i komentarzy.

Jeden z użytkowników Twittera uznał Tarczyńskiego za… opętanego. Do kadru z programu Olejnik dodał sugestywny podpis.

JAK ROZPOZNAĆ OPĘTANEGO? W jego towarzystwie czujemy się nieswojo, dostajemy dreszczy, jest nam nieprzyjemnie, a nawet niedobrze – pisze jeden z twitterowiczów (zachowano pisownię oryginalną)

Opętany czy… pod wpływem?

Inny użytkownik popularnego portalu zamieścił grafikę z podpisem, w którym pod adresem posła formułuje bardzo mocne oskarżenia. Do zestawu zdjęć z dziwnymi minami Tarczyńskiego internauta dodał podpis o treści: „When will you be when the ACID kicks in?”, co na po przetłumaczeniu na polski oznacza „gdzie się znajdziesz, gdy wejdzie kwas?”.

Internetowi komentatorzy zarzucali Tarczyńskiemu również, że ma problemy psychiczne i zastanawiali się czy w studiu TVN24 „pozbierali po nim śruby i gwoździe”. Wciąż nie wiadomo, co było powodem dziwnego zachowania parlamentarzysty.

ZOBACZ TAKŻE: Gowin zdradził największy plan PiS. Kaczyński go rozerwie

Źródło: natemat.pl

22 najbardziej wpływowe kobiety świata - Szydło wysoko w rankingu

Na jaki temat Macierewicz napisał magisterkę? Zaskakujące! Tego nie wiedziałeś o szefie MON

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również