UDOSTĘPNIJ

Krajowe media obiegła właśnie tragiczna informacja dotycząca stanu zdrowia znanego polskiego aktora. Uległ on ciężkiemu wypadkowi podczas odgrywanego przez siebie spektaklu teatralnego. Pomoc przybyła nieco spóźniona, gdyż nikt nie chciał mu pomóc. Wszyscy myśleli bowiem, że… tak dobrze odgrywa on swą rolę.

Dawid Ogrodnik jest niezwykle utalentowanym, rozchwytywanym artystą. Obecnie zmagać się jednak musi z dramatycznymi problemami zdrowotnymi, które uniemożliwiają mu twórczą pracę.

Aktor doznał poważnej kontuzji podczas odgrywania premiery  „Dzieci z dworca ZOO” w krakowskim Teatrze Barakah. Złamał on nogę, kiedy upadł przygnieciony przez inną aktorkę. Co ciekawe, nikt początkowo nie potraktował jego wypadku poważnie.

ZOBACZ TAKŻE: Słynna dziennikarka Polsatu miała koszmarny wypadek. „Głupota totalna!”

Nikt nie chciał mu pomóc

– Mam pecha, bo kolejnej premiery nie dograłem. Podczas przedstawienia mam taką scenę, że chwytam aktorkę i lecimy na podłogę. Dość absurdalna sytuacja. Bo ja do niej wcześniej mówię: „Gdyby była taka możliwość, to proszę cię, nie dzwoń po karetkę”. Noga złamana, ja krzyczę. Po chwili ta karetka przyjeżdża. Ludzie zdezorientowani. Część się zastanawiała, czy to jest część spektaklu – wyznał Ogrodnik, który obecnie musi poruszać się o kulach z nogą w gipsie, w rozmowie z dziennikarką Onetu.

Fani artysty bardzo martwią się o jego zdrowie. Chcieliby bowiem, aby jak najszybciej powrócił na deski teatralne, co pozostaje obecnie pod znakiem zapytania.

ZOBACZ TAKŻE: Koniec marzeń męskiej części fanów. Młodziutka gwiazda TVN jest… lesbijką

Najlepsze filmy wszech czasów: Dzieło Polaka W CZOŁÓWCE rankingu!


Gwiazdy jej nienawidzą! Aktorka BEZLITOŚNIE parodiuje ich zdjęcia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również