UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia,org

Prawo i Sprawiedliwość codziennie musi walczyć z krytyką i odpierać ataki opozycji, także tej niereprezentowanej w Sejmie. Nieprzychylne słowa nie zawsze są formułowane bezpośrednio. Przykład tego dal były premier, Leszek Miller.

Polska weszła do Unii Europejskiej 1 maja 2004 roku. Proces integracji trwał jednak prawie 10 lat, począwszy od złożenia wniosku, poprzez podpisanie traktatu akcesyjnego w roku 2003 aż po pełne członkostwo. Przez całą tę dekadę należało spełnić konkretne warunki ekonomiczne i polityczne. Polacy wypowiedzieli się także w referendum ogólnonarodowym.

Długotrwałe negocjacje prowadziły kolejne rządy, często krótkotrwałe, lecz o podobnym charakterze i profilu politycznym. Jak powszechnie wiadomo obecne Prawo i Sprawiedliwość w tym procesie nie miało zbyt dużo do powiedzenia. Są jednak tacy, którzy twierdzą inaczej, przypisując finalne wejście do UE właśnie PiS-owi.

Konrad Szymański, sekretarz stanu w MSZ i członek partii rządzącej na antenie Polskiego Radia stwierdził, że formacja, której prezesem jest Jarosław Kaczyński, odpowiada za to, co stało się 1 maja 2004 roku. Leszek Miller, ówczesny Prezes Rady Ministrów, poszedł za Robertem Gwiazdowskim, który udostępnił na Twitterze zdjęcie, obalające tezę Szymańskiego i zażartował ze słów polityka PiS, zgrabnie zarzucając mu przy tym kłamstwo.

– I nawet pan się nie zarumienił Panie ministrze, przecież ja jeszcze żyję – napisał Miller.

źródło: natemat.pl

Jak Kaczyński zaczynał karierę zawodową? Nie zgadniesz! Pierwsze prace polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również