UDOSTĘPNIJ

Paweł Kukiz, moim zdaniem, myli koncert z polityką. Na koncercie spontaniczne odruchy są jak najbardziej wskazane, a im bardziej są odlotowe, tym publika wtóruje oklaskami. W polityce jednak liczy się bardziej stabilność niż skakanie z mikrofonem i pokrzykiwanie.

Mimo, że poglądy pana Pawła są dla mnie z innej bajki, to szkoda by było, aby jego potencjał się zmarnował. Ma szansę uruchomić młodsze pokolenie, które ma dosyć trwającego od lat ping ponga między dwoma wyborami: zło i mniejsze zło.

Zadziwia mnie też pomysł z brakiem programu – nawet na koncercie trzeba wiedzieć mniej więcej, co się będzie wybrzdąkiwać. W polityce takie gadanie, że później się coś skleci, jest nieracjonalne i nie budzi zaufania, bo „później”  to rożnie bywa.

Czy to się panu Kukizowi podoba, czy nie, politykiem stał się od momentu, gdy zamienił sceny, a wypieranie tego faktu jest dziecinne i populistyczne. Wyborcy muszą mieć w ręku coś, z czego będą rozliczać swojego przedstawiciela; tym bardziej że p. Paweł miota się i nie jest w stanie czasami powstrzymać się przed impulsywnymi działaniami. Tego typu działania mogą rodzić wątpliwości, czy pod wpływem emocji nie zada się ludźmi, którzy zostali wyrzuceni poza nawias życia politycznego.

Dziś przeczytałem wypowiedź Artura Zawiszy i zmroził mnie cytat z jego wystąpienia:

Kilka miesięcy temu mówił pan, że potrzebna jest koalicja “Ku Klux Klan”, czyli Ruch Narodowy, Kukiz i Korwin. Jak idą negocjacje w sprawie wspólnej listy?

W momencie, gdy wchodzi się na salony polityczne, to bierze się też odpowiedzialność za tych, którzy pomogli się na nie dostać. Paweł Kukiz nie ma doświadczenia politycznego, ale za to jest wprawiony w buncie i w wywoływaniu chaosu; to stygmat muzyka estradowego, to coś na czym zna się najlepiej. Potrafi porwać publiczność przygrywając znane kawałki i jak każdy artysta, wrażliwy jest na krytykę swojej twórczości.

Politolog Marek Migalski trafnie napisał do pana Pawła:

„Jeśli dalej będzie Pan tak postępował, to może i dociągnie Pan jakoś do wyborów i wprowadzi do Sejmu kilkudziesięciu posłów, ale zostaną oni szybko rozparcelowani między PO a PiS, i będzie Pan odpowiedzialny za zmarnowanie ludzkich nadziei” – ocenia Migalski i dodaje, że Kukiz powinien przestać „występować”, a zaczął pracować jako polityk.

Sądzę, że taka postać jak Kukiz jest potrzebna na naszej scenie politycznej, bo może być przeciwwagą do znanych nam schematów politycznych, które od lat z powodzeniem grają ze społeczeństwem w durnia.

Oby po raz kolejny nie spełnił się nasz narodowy schemat z Dziadów Wyspiańskiego:

Miałeś chamie złoty róg ostał ci się ino sznur…

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułReferendum 06/09 – pytania o pytania
Następny artykułChcieli wylegitymować policjanta – skończyli w radiowozie (video)
Mariusz Hnatiuk

Bloger, współtwórca portalu PolskiAteista.pl Poza stadem… Jestem zwolennikiem laickości państwa, w którym każdy zna swoje miejsce — rząd jest w parlamencie, a religie w swoich kościołach. Nie jestem ateistą wojującym z Bogiem, bo jest to walka z wiatrakami. Jestem natomiast ateistą wojującym z religijnymi absurdami, które są używane do tworzenia sztucznych podziałów między ludźmi o różnych światopoglądach. Szanuję osoby wierzące i ich przekonania, i tego samego oczekuję w zamian. Szukam wspólnej płaszczyzny do prowadzenia konstruktywnej wymiany poglądów. Interesuję się psychologią społeczną w zakresie wpływu stereotypów na relacje między ludźmi.

Zobacz również