UDOSTĘPNIJ

Jak pokazują wydarzenia z egipskiego wojska, bycie chrześcijaninem wśród muzułmanów wciąż nie jest bezpieczne. Przekonało się o tym kilku żołnierzy z egipskiego wojska, którzy życiem zapłacili za to, że wyznają chrześcijaństwo. Fala takich śmierci ciągnie się od wielu lat. Wojsko i władze kraju zamiatają sprawę pod dywan.

Tylko w ciągu dwóch miesięcy doszło do dwóch śmierci chrześcijan w egipskim wojsku. 24. czerwca w jednostce znaleziono martwego poborowego, który miał dwie rany postrzałowe w głowie i widoczne ślady uderzeń w czaszkę. Gamal Silvanus miał być pogodnym chrześcijaninem, po którym było widać że, jak stwierdził kapelan Mikihial Shenouda, „żył w pełni słowem bożym”.

Mimo że wojsko w swoim oficjalnym stanowisku stwierdziło, że Silvanus popełnił samobójstwo, to trudno zgodzić się z tym stwierdzeniem, biorąc pod uwagę fakt, że żołnierz miał dwie rany w głowie. Nie zwrócono także uwagi na to, że czczący Allaha żołnierze niejednokrotnie grozili Mikihialowi śmiercią.

Kolejna śmierć miała miejsce 23. sierpnia. Wtedy to zginął Saeed Karam. Znaleziono go z czterema ranami postrzałowymi w siedzibie jego batalionu w Marsa Matruh. Saeed jeszcze żył, choć był w stanie ciężkim. Niestety nie przeżył transportowania do szpitala. Jego brat, Cyryl, zeznał, że Saeed mówił mu o pogróżkach z jakimi spotykał się w wojsku ze strony muzułmańskich kolegów. Ci grozili Karamowi utratą życia, jeśli ten nie przejdzie na islam.

Jak się jednak okazuje, to nie są odosobnione przypadki. W ciągu ostatnich dziewięciu lat takie śmierci chrześcijan z rąk muzułmanów, które władze egipskie i wojsko marginalizują, nasiliły się. Znany jest chociażby przypadek Abu al-Khaira Atty, który został zamordowany przez swojego ekstremistycznego oficera, po tym jak odmówił przejścia na islam. I w tym wypadku władze uznały śmierć, pomimo wszystkim twardym dowodom, za samobójstwo.

Ciężka sytuacja chrześcijan żyjących wśród muzułmanów nie ogranicza się jednak tylko do Egiptu i tamtejszej armii. W Kuwejcie nie można zostać obywatelem państwa bez wcześniejszego przejścia na islam. Co więcej, jeśli już zostało się mieszkańcem Kuwejtu i przejdzie się na inną religię, automatycznie traci się obywatelstwo. Zaś w krajach takich jak Iran czy Sudan przywódcy Kościoła są prześladowani, a na wielu z nich polują muzułmanie.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: frontpagemag.com
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również