UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com, flickr.com

Coraz większym zagrożeniem w Chinach jest wirus HIV. Według danych, już ponad pół miliona Chińczyków jest zarażonych tym wirusem. Wciąż jednak temat ten jest w Państwie Środka tabu.

W walkę z HIV postanowiły zaangażować się elity naukowe. W związku z tym na kampusie uniwersytetu w prowincji Syczuan, która to mieści się na południowym-zachodzie kraju, rozstawiono automaty z jednorazowymi testami na obecność wirusa HIV.

Testy takie są nie tylko praktyczne, ale także i bardzo tanie. Cena jednej sztuki to nawet dziewięć razy mniej, niż wartość tego samego testu kupionego w aptece. Władze placówki chcą właśnie za pomocą niskiej ceny zachęcić studentów do zbadania swojego zdrowia.

Problem zarażenia wirusem HIV jest bowiem marginalizowany w tym kraju. Ogólne tabu dotyczące go uznawane jest przez władze Chin jak i przez społeczeństwo. Sprawy nie polepsza nawet fakt, że żona obecnego prezydenta Chin, Peng Liyuan, jest ambasadorką przy Światowej Organizacji Zdrowia.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych, w ubiegłym roku Chiny zamieszkiwało pół miliona zarażonych HIV. Zdaniem ekspertów z tej dziedziny, szacunki te są bardzo zaniżone, a realni takich nosicieli może być nawet kilka razy więcej.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego


źródło: tvp.info
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również