UDOSTĘPNIJ

Nie jest niczym nietypowym, że młodzież ma tendencję do nieprzemyślanego podążania za trendami. To zjawisko nigdy nie niosło ze sobą nieoczekiwanych, a zarazem niebezpiecznych powikłań, bo dorośli w porę uświadamiali swoim latoroślom,  co jest dobre a co złe. Młodość rządzi się swoimi prawami i dopóki jest ktoś, kto wskaże małolatowi odpowiednią ścieżkę w życiu, nie potrzeba martwić się o młode pokolenie. Prawdziwy problem zaczyna się wtedy, gdy do głosu dochodzą pseudo autorytety, które nie zawsze mają dobry wpływ na nasze pociechy. I wbrew pozorom nie chodzi tu o chwilową modę, ale o zakrojoną na szeroką skalę rewolucję kulturową, której elementem jest promowanie takich zbrodniarzy jak Ernesto Che Guevara.

Nie możemy bowiem podejrzewać, że np.  Andrzej Rozenek nie zdaje sobie sprawy jakich zbrodni dopuszczał się latynoski rewolucjonista. Kiedy widzimy zdjęcie polskiego posła w koszulce z komunistycznym mordercą, nie łudźmy się, że to nieprzemyślany wybryk. Jest to jawne pogwałcenie 256 artykułu kodeksu karnego, który mówi, że:

§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1.

Cała ta moda na koszulki z Che Guevarą to świadoma manipulacja. Bo co może lepiej działać na zbuntowanych nastolatków, niż podprogowe promowanie ?bojownika o wolność?? Nie wielu współczesnych fanów Guevary zdaje sobie sprawę, co on tak naprawdę robił. Na pytanie ?czy wiesz kim był Ernesto? większość nastoletnich ignorantów odpowie: ?pokonał faszyzm, walczył o wolność, zakończył brutalny reżim Batisty!? Jednak gdy rządni wiedzy zagłębimy się w biografię owego ?bojownika? dowiemy się o nim wielu krwawych faktów.

Już samo to, że walczył on o wprowadzenie w kilku krajach tak nieludzkiego systemu jak komunizm, powinno zdecydowanie dyskwalifikować go, jako autorytet lub wzór do naśladowania. Jednak niektórym nie przeszkadzają rewolucyjne metody wprowadzania morderczego ustroju. Do takich ludzi przemówić powinien bilans ofiar Ernesto Guevary. Podaje się, że Che, piastując stanowisko naczelnika więzienia, kazał zabić bez wyroku ok. 550 ludzi. Całkowita liczba ofiar, zabitych z jego rozkazu, to aż 10 tysięcy. Własnoręcznie uśmiercił ?tylko? 1700 osób.

?Pewnego ranka zaskoczył i obudził nas straszny dźwięk otwieranych zardzewiałych drzwi, a strażnicy Che wrzucili do celi nowego więźnia. Miał obitą i pokrytą krwią twarz. Wytrzeszczał jedynie oczy. To był chłopiec, nie mógł być starszy niż 12, no, może 14 lat. (?) Próbowałem bronić tatę ? wykrztusił zakrwawiony chłopiec. Próbowałem powstrzymać tych komunistycznych s?, aby go nie zabijali. Ale i tak wysłali go przed pluton. (?) Wkrótce powróciły bandziory Che, otworzyły się zardzewiałe drzwi i wywlekli z celi mężnego chłopca. Wszyscy rzuciliśmy się do okna, które wychodziło na plac egzekucji. Nie mogliśmy uwierzyć, że go zamordują! (?) Wtedy zobaczyliśmy, że Che wyjmuje pistolet z kabury. Wydawało się, że to nie może się zdarzyć. Ale Che podniósł pistolet, przyłożył lufę do karku chłopca i strzelił. Kula niemalże oderwała chłopcu głowę.?                                            Tak swoje doświadczenia z El Commendante opisuje Pierre San Martin, człowiek który przeżył komunistyczne więzienia i tortury na Kubie.

Jednak morderstwa to nie jedyne przewinienia tego rewolucjonisty. W przerwach od mordowania dzieci, zakładał on obozy dla zniewieściałej młodzieży. W 1960 roku z jego inicjatywy powstał obóz ciężkich robót na wyspie Guanaka. Trafiać tam mieli wszyscy, którzy nie spodobali się Guevarze, od homoseksualistów po fanów rock?n?rolla. Zaś w 1962 roku, w wywiadzie dla amerykańskiej gazety przyznał, że gdyby Kuba miała dostęp do broni nuklearnej, byłby gotów wywołać globalny konflikt, by zniszczyć kapitalizm. Gloryfikował nienawiść, bo jak to napisał w swoim testamencie ?czyni ona z człowieka bezwzględną maszynę do zabijania?. Ciekaw jestem czy współcześni miłośnicy kolorowej tolerancji znają Che od tej strony.

W tym artykule ukazać chciałem pełnię sylwetki komunistycznego rewolucjonisty, idola dzisiejszej młodzieży oraz bożka lewicy. Wbrew słowom mojego redakcyjnego kolegi, prawica nie ?wymyśla sobie wrogów? tylko potępia morderców.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKwestia odpowiedzialności
Następny artykułTemat ważny, istotny już wkrótce zastępczy
Tadeusz Albiński
Działacz Narodowy, zwolennik wolnego rynku. Zagorzały tradycjonalista i antydemokrata. "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, ale w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu. ~ R. Dmowski. "

Zobacz również