UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay.com

Młoda Brytyjka zauważyła na swojej twarzy pokaźnych rozmiarów wyprysk. Postanowiła usunąć go na własną rękę i o mały włos nie skończyło się to tragicznie. W porę wybrała się do lekarza i od niego dowiedziała się prawdy o bolącym problemie. 

Dziewczyna próbowała kilka dni temu oczyścić swoją twarz z dużego i bolącego pryszcza. Okazało się, że źle zdiagnozowała to, co skryło się pod skóra jej twarzy. Doktor, do którego się udała odkrył przed nią straszną prawdę. Był to poważny przypadek cellulitisu.

– Tydzień temu zdecydowałam się na usunięcie czegoś, co w moim przekonaniu było wielkim podskórnym pryszczem, który sprawiał mi ból i nie dało się go zignorować. Po godzinie zaczęła mi się pocić cała twarz i dopiero wtedy ZABOLAŁO. Czułam, jakby coś chciało wyrwać się z mojej twarzy – opisuje w mediach społecznościowych poszkodowana.

Cellulitis jest poważną chorobą skóry, która wywoływana jest przez infekcję bakteryjną. Jak mówią lekarze, którzy zajęli się przypadkiem dziewczyny, jej własne działania niemalże doprowadziły do rozszerzenia się infekcji na mózg lub oczy. Mogłoby to doprowadzić do jej śmierci albo ślepoty.

Dziewczyna przyznała lekarzom, że infekcja mogła być spowodowana niedostateczną czystością sprzętu kosmetycznego, którego używała do robienia makijażu.

– Jeżeli robicie sobie make up, PROSZĘ, pamiętajcie o dbaniu o higienę i czyszczeniu przyrządów. To drobna sprawa, a może pomóc uniknąć bolesnej, drogiej i traumatycznej infekcji na waszych twarzach – ostrzega.

ZOBACZ TAKŻE

źródło: wprost.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również