UDOSTĘPNIJ

Filip Chajzer odpowiedział Agacie Młynarskiej, która mocno skrytykowała pobyt nad polskim morzem. Nie podobało jej się jedzenie, tłok i zachowanie Polaków, którzy mieli myśleć tylko o sobie i przeszkadzać innym w wypoczynku. Chajzer jest innego zdania. 

– Co roku spędzam wakacje nad Polskim morzem. Od zawsze. Najpiękniejsze wspomnienia mojego życia pochodzą z Półwyspu Helskiego. Zostaną ze mną na zawsze. Kocham Jastarnię. W pół drogi między przaśnym ale wesołym Władkiem a nudziarską ale spokojną i relaksującą Juratą. Bawią mnie tandetne focze pamiątki na straganach i chińskie magazyny w wielkich namiotach. Czego tam nie ma…Papierowe twarze Rydzyka i Angeli M. są przednie. Lubię kręcone ziemniaki z toną soli, nie mówiąc o gofrach. Zawsze z bitą i dżemem. I w końcu, którego faceta nie kręcą surferki z Chałup? :) Drące się dzieciaki zawsze drą się jak dla mnie i tak za cicho. Dzieci to dzieci, mają wakacje do cholery:) 20 lat temu sami piłowaliśmy mordy i nikomu to nie przeszkadzało. Starzy pili piwo i wszyscy mieli się znakomicie – komentuje Chajzer. 

– Wszystko to stanęło mi dzisiaj przed oczami kiedy spacerowałem z browarem w plastiku po plaży w Kołobrzegu. Nie widziałem nikogo kto byłyby tam na siłę. Męczył się. Wręcz przeciwnie, zaciesz po pachy. Drodzy piewcy relaksu kontemplacyjnego – nawet jeśli jesteśmy dla was parkiem jurajskim to musicie wiedzieć, że nas to bawi i nie jesteśmy przez to gorsi. Jesteśmy szczęśliwi a o to chodzi na wakacjach. Połowa mojej playlisty w drodze po A1 nad morze to discopolo. Bawi mnie tak samo jak papierowa twarz Antoniego z pustką w dziurach na oczy, a ja lubię jak jest wesoło. Lubię też Carmen Georges’a Bizeta. Oczywiście to już druga połowa pendrajwa – dodaje.

Agata Młynarska miała zupełnie inne zdanie na temat polskiego morza. O tym przeczytasz tutaj:

Młynarska bombarduje polskie morze. „Wszędzie polscy Kiepscy, tłok, słabe jedzenie”

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również