UDOSTĘPNIJ

Szczerze powiedziawszy, dzisiejsze klipy przedstawiające osoby, które wstawały specjalnie o godzinie 6:00 nad ranem, tylko po to, by obejrzeć Pendolino spowodowały, że miałem jaja i w internecie i na talerzu. Konsumowałem sobie śniadanie i parskałem śmiechem oglądając esencję cebuli. Setki Polaków oniemiałych z zachwytu, bo na stację w XXI wieku nie przyjechał złom z cuchnącym kiblem tylko niebieski pocisk, szybki jak błyskawica.

Rychło jednak okazało się, że Pendolino wcale nie jest tak szybkie i prestiżowe, jak nazwał je jeden z pasażerów sfilmowanych przez uradowanego Filipa Chajzera. Pociąg spóźnił się 12 minut! Premiera i od razu wpadka. Kolorytu dodaje jeszcze fakt, że już pierwszego dnia Pendolino się popsuło, a maszyniści musieli wojować z elektrycznymi drzwiami, próbując zamknąć je zamaszystymi kopniakami.

Czyli tak. Mamy spóźnienie, awarię drzwi, no i popis prędkości. Polskie tory były zdumione, niczym cebulacy na stacji, którzy nie mogli zwiedzić nawet pociągowej toalety. Biletu nie można kupić w środku Pendolino, ponieważ na tak ekskluzywną galę i prestiżowy event jak podróż Błyskawicą należy wcześniej wykupić zaproszenie. Tak jak już wspomniałem, tory dały się zaskoczyć, a Błękitny Pocisk mknął przez jakiś czas zawrotną prędkością 25 kilometrów na godzinę. Sprawę komentowali pasażerowie, którym miny nieco zrzedły, gdy okazało się, że fotele są za wąsko rozstawione i należy podkulić nogi.

Ogona na pewno nie podkuli Ewa Kopacz, której przychylne media od rana bombardowały nas propagandą sukcesu. W klipach gawiedź w euforii, ale mało danych. Po te należy sięgnąć do sieci. Na 20 Błyskawic wydaliśmy 2,5 miliarda złotych. Według grafiki, która szybko obiegła sieć, firma Alstom, która produkuje pociągi ma procesy o korupcję w 14 na 15 krajów. W jednym nie. Oczywiście w Polsce. Czy jesteśmy krajem wolnym od korupcji? Chyba nie, ponieważ w raporcie Amnesty International traktującym na ten temat zajęliśmy 41. miejsce na 176 państw.

Według gazeta.pl, ta grafika to ściema, a więc odsyłam do lektury.

Czy naprawdę jesteśmy narodem lemingów? Cebulaków, którzy ledwo skonsumowawszy kanapkę z wędliną i pomidorem lecą na dworzec oglądać pociąg ewidentnie będący bublem? Czy naprawdę klipy na temat Pendolino były ważniejsze niż zamachowiec w Sydney? Czy naprawdę największą telewizją w Polsce jest stacja, w której Filip Chajzer dowodzi świetności Pendolino otwierając deskę od kibla, która nie opada podczas jazdy? Żenada.

Mój fanpejdż – LINK

chajzer

 

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułW ramach oszczędności Australia likwiduje 175 instytucji rządowych
Następny artykułKarty z „wrogami Rosji”. Prezenty Kremla na święta – Merkel jako Hitler
Maciej Sobieski

Naczelny poganiacz kmiotów z polskiej sceny politycznej, biesiadnik i artysta

Zobacz również