UDOSTĘPNIJ

Każdy z nas z wiekiem traci urodę. Ta aktorka jednak zaskoczyła wszystkich. Kiedyś była boginią seksu, teraz wygląda po prostu strasznie. Wszyscy zadają sobie pytanie, co się stało z jej twarzą. Czy robiła coś, by utrzymać swoją urodę?

Zawód aktorki wymaga tego, by zawsze wyglądać wspaniale. Każdy się jednak starzeje, a uroda w końcu przemija. Niektóre gwiazdy mają jednak na to sposób. Część z nich ze swojej starości czyni atut. Inne starają się za wszelką cenę zatrzymać ten proces za pomocą medycyny estetycznej. Jaką ścieżkę wybrała Catherine Zeta-Jones?

Ta aktorka słynie ze swojej urody i nieziemskiego ciała. Jeszcze 10 lat temu porywała swoim wyglądem, a i dziś, chociaż zbliża się do 50., nadal uwodzi figurą. Media zwróciły jednak uwagę na szokującą zmianę w wyglądzie jej twarzy.

Gorszy dzień czy botoks?

Aktorka swoją osobą uświetniała galę rozdań nagród FIFA. Fani zauważyli, że jej twarz wydaje się nienaturalnie gładka. Jak na osobę w wieku 50 lat – to faktycznie nietypowe. Dziennikarze zastanawiają się, czy aktorka korzysta ze zdobyczy medycyny estetycznej, by zatrzymać proces starzenia się. Wśród spekulacji pojawiła się sugestia, że aktorka regularnie wstrzykuje sobie botoks.

Nie da się ukryć, że twarz gwiazdy podczas gali FIFA była nieruchoma i dziwnie spuchnięta. Poza tym jednym szczegółem aktorka wciąż prezentuje się zabójczo. Zjawiskowo prezentowała się w swoich długich, ciemnych włosach, które są jej wizytówką. Wciąż ma idealną figurę, zaś na czerwonym dywanie prezentowała bardzo zgrabne nogi.

fot. screenshot/chillizet.pl

Źródło: chillizet.pl

Kandydatki Miss Polonia 2017 w bikini - która podbije serca Polaków?


9 pięknych księżnych, których historia urzekła świat

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również