UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com

O tym jednym zdjęciu, które wywołało dziś prawdziwą furorę wśród polskich internautów, mówi cały świat. Powstające na szybko memy, przyćmił fakt, że o hobby Jarosława Kaczyńskiego zaczęły mówić ogólnoświatowe media. Informacja o scence z Sejmu znalazła swoje miejsce w najważniejszych mediach politycznych na świecie.

Chodzi oczywiście o zdjęcie, które przedstawia Jarosława Kaczyńskiego zaczytującego się w lekturze”Atlas Kotów”. Ta fotografia zrobiła furorę na całym świecie. Czytającego o kotach Kaczyńskiego dostrzegł m.in. korespondent Associated Press, który wystosował depeszę do Stanów Zjednoczonych dotyczącą zachowania lidera Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie.

– Zauważono, że najpotężniejszy polityk w Polsce czytał książkę o kotach podczas sesji Sejmu. Wydawał się całkowicie pochłonięty. Jarosław Kaczyński znany jest jednak jako miłośnik kotów i fakt ten ociepla jego wizerunek – czytamy w depeszy.

Depeszę tę wykorzystało chociażby „Washington Post”, które opublikowało artykuł o Kaczyńskim. Amerykańska gazeta nie była jednak jedynym, który mówił o zamiłowaniach prezesa partii rządzącej. Depesza korespondenta AP rozeszła się dalej po Stanach Zjednoczonych.

O jednym zdjęciu wszyscy, a korzysta jeden

Także media niemieckie dopatrzyły się zaciekawionego wzroku Kaczyńskiego zanurzonego w książce. Niemieckie ZDF poinformowało swoich odbiorców o nietypowym zachowaniu prezesa PiS w Sejmie, gdy obok toczyła się debata nad jednym z najważniejszych projektów w roku. Mowa o ustawach dotyczących reformy Krajowej Rady Sądownictwa i Sądzie Najwyższym.

Co ciekawe, na tym zdjęciu skorzystała jedna z polskich gazet. Mowa o „Fakcie”, który jest odpowiedzialny za wydanie numeru z „Atlasem Kotów”. To właśnie do piątkowego numeru dołączana była ta osobliwa lektura, która zaprzątnęła uwagę Jarosława Kaczyńskiego. Prezes nieświadomie podbił jednym zdjęciem zyski „Faktu”, gdyż z atlasem stało się to, co z patriotyczną pelerynką z wypadu na Koźlarza. Ludzie masowo ruszyli do kiosków, by wykupić numery z książeczką o kotach. Jak napisał Robert Feluś, naczelny Faktu, „jak tak dalej pójdzie, książka Kaczyńskiego zostanie Białym Krukiem”.

– W redakcji Faktu to dziś lektura obowiązkowa. Cały nakład „Atlasu Kotów” z zakładowego kiosku na dole rozszedł się w trymiga. Jak tak dalej pójdzie, to ulubiona książka JK zostanie białym krukiem. Co ja piszę? Białym kotem! – skomentował sprawę Feluś.

źródło: twitter.com
źródło: twitter.com

źródło: twitter.com

"Kulson" celebrytą? Warszawski policjant podbija sieć [MEMY]


Byłe zwierzęta doświadczalne po raz pierwszy na wolności - te spojrzenia mówią WSZYSTKO! [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również