UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, pixabay.com

Proces i więzienie grożą 87-letniemu kombatantowi, który swoją broń oddał do muzeum. Były członek AK na rzecz muzeum w Końskich (woj. świętokrzyskie) oddał bowiem działający jeszcze pistolet maszynowy „Sten” i rakietnicę. Kara grozi 87-latkowi w związku z nielegalnym posiadaniem broni.

Feliks Przyborowski, bo tak nazywa się 87-letni weteran, oddał niedawno swoją używaną podczas II Wojny Światowej broń do muzeum w Końskich. Mężczyzna może teraz trafić do więzienia. Wszystko za sprawą dyrektora muzeum, który o przekazaniu broni poinformował policję.

Funkcjonariusze przekazali informację o zdarzeniu prokuraturze. Ta wszczęła postępowanie przeciw Przyborowskiemu w związku z nielegalnym posiadaniem broni. 87-latek może trafić do więzienia na 8 lat. Prokurator zajmujący się sprawą ma jednak pod uwagę wziąć okoliczności, wiek byłego członka AK i długi okres przetrzymywania przez niego broni.

Jak powiedział sam Przyborowski, śmierci się nie boi, a policja może przysłać do niego nawet „pluton egzekucyjny”.

 – Niech policja przyśle do mnie od razu pluton egzekucyjny. Ja się śmierci nie boję – mówi 87-latek.

To właśnie widmo nadchodzącej śmierci pchnęło kombatanta do oddania broni muzeum. Mężczyzna chce, by pozostała po nim jakaś znacząca pamiątka. Przyborowski oświadczył też, że przez minione już od wojny 70 lat nie oddał broni, gdyż wiązała go złożona przysięga.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: prostozmostu.net
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również