UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/superexpresstv / pixabay

Kilka tygodni temu w mediach pojawiła się informacja o dramatycznym losie byłego rzecznika Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Tomasza Kality. Jak właśnie wyjawił w rozmowie z mediami, po usłyszeniu diagnozy, stał się gorliwym katolikiem i regularnie słucha Radia Maryja. 

Lewicowa formacja jaką jest Sojusz Lewicy Demokratycznej nie słynie raczej z członków, którzy gorliwie wyznają wiarę w Jezusa i regularnie słuchają katolickiego Radia Maryja. Wręcz przeciwnie, większość polityków SLD kojarzonych jest z antyklerykalizmem i niechęcią do rozgłośni o. Tadeusza Rydzyka.

Mimo swojej przynależności politycznej, były rzecznik Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Tomasz Kalita, stał się gorliwym katolikiem i regularnym słuchaczem Radia Maryja, po tym jak dowiedział się o swojej śmiertelnej chorobie – złośliwym nowotworze mózgu. Jak przyznaje, doznał nawrócenia w chwili załamania.

 – Tak to może wyglądać, że zmieniłem poglądy po operacji mózgu. Oczywiście przyczyna jest inna – to wydarzenie było ciosem, uderzeniem, które przewartościowało we mnie niemal wszystko. Stałem się człowiekiem religijnym, zmieniłem swoje myślenie, zupełnie inaczej podchodzę do życia, do świata. Wszystko przez pewne doświadczenie. Zjeżdżałem na pierwszą operację w swoim życiu. To było absolutnie przerażające, pierwszy raz w życiu byłem w szpitalu, a strasznie się ich bałem. No i operacja, potworny lęk. Jedyne, co mogłem zrobić, to się modlić bardzo gorliwie: „Ojcze nasz…”. I nagle poczułem rękę. To był dotyk ciepłej dłoni na piersi i głos: „Nie martw się”. To było coś niesamowitego, to mnie napełniło jakąś siłą i tak wjechałem na operację – zdradził w rozmowie z „Plus minus” Tomasz Kalita

 Były rzecznik SLD ujawnił również, że pobyt w szpitalu pomogło mu przetrwać katolickie Radio Maryja.

 – Rano w szpitalu słuchałem Radia Maryja. Mama kupiła mi radio, żebym mógł słuchać papieża Franciszka, kiedy był na Światowych Dniach Młodzieży, więc byłem na bieżąco. Zrozumiałem fenomen tego radia i naprawdę je doceniłem. Dzięki Radiu Maryja ludzie mogą kogoś posłuchać, mogą się wspólnie pomodlić, nie są sami, opuszczeni. To wielka rola ewangelizacyjna – oznajmił Kalita.

Jak również przyznaje, ma – z uwagi na swoją przynależność polityczną – pewne „niepoukładane sprawy”.

 – Jestem chrześcijaninem w stu procentach i jestem z tego dumny. Z Kościołem mam pewne niepoukładane sprawy, nie mogę więc powiedzieć, że jestem w pełni katolikiem. Natomiast jestem owcą z owczarni, którą opisuje św. Jan Ewangelista: „Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz”. Modlę się własnymi słowami, bo nie jestem zbyt biegły w formułkach, nie mam książeczki do nabożeństwa. Proszę o miłosierdzie i o wybaczenie, modlę się o dar, o cud. Przecież cały sens wiary polega na tym, że jest nadzieja na życie wieczne. Jest we mnie wiara, że Jezus umarł na krzyżu, byśmy mieli życie wieczne – powiedział były rzecznik SLD.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


bh, źródło: plus minus

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułCo się dzieje? Kolejny groźby wypadek limuzyny Putina (video)
Następny artykułOchraniał krzyż, a później zagrał w filmie „Smoleńsk”. Teraz pracuje w agencji rządowej
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również