UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Walka między Komitetem Obrony Demokracji a Solidarnością trwa. Obie organizacje spierają się o rocznicę porozumień sierpniowych, która ma odbyć się 31 sierpnia w Gdańsku. Do sporu włączył się były lider Solidarności, który bardzo niepochlebnie wyraził się na temat byłego prezydenta.

Janusz Śniadek to obecnie poseł PiS, a przed laty obejmował funkcję przewodniczącego Solidarności. Poseł zabrał głos w sprawie sporu, jaki ma miejsce między dwiema organizacjami i przy okazji podważył autorytet Lecha Wałęsy. Były prezydent w trwającej bitwie opowiedział się za KOD, co wzburzyło Solidarność i związanych z nią ludzi.

Śniadek pozwolił sobie więc na ostre słowa i przy okazji wyraził zdanie bardzo popularne wśród członków Prawa i Sprawiedliwości. Poseł w bardzo krótkiej wypowiedzi zaskoczył wszystkich i wywołał niemałe kontrowersje.

– To Lech Kaczyński jest symbolem „Solidarności”, nie Wałęsa – powiedział dobitnie Śniadek.

Już pojawiły się głosy, że jeśli tak dalej pójdzie, to podręczniki do historii będą musiały zostać napisane na nowo. W internecie wrzawę podnieśli zwłaszcza ci, którzy pamiętają lata walki Solidarności z władzą. Jak piszą, nie pamiętają, by to Kaczyński stał na czele strajków w Stoczni Gdańskiej. Inni burzą się, że takie słowa to nie tylko deptanie pamięci Wałęsy, ale i Kaczyńskiego.

źródło: natemat.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również