UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia

Jak donosi jeden z dzienników, gości przybywających do Warszawy na szczyt NATO, będzie witał Jarosław Spyra, który został uznany przez sąd za kłamcę lustracyjnego, ponieważ ukrywał swoją współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa PRL.

Spyra tuż po zakończeniu studiów w 1989 roku zgłosił się do pracy w SB, gdzie chciał robić karierę w służbach wywiadowczych. Na jego nieszczęście jednak 10 miesięcy później komunistyczne rządy upadły i rozpoczęła się transformacja. Dzięki znajomościom w SB (jego ojciec również był oficerem SB), Spyra rozpoczął karierę polityczną. Był m.in. ambasadorem w Chile oraz Peru.

Będąc ambasadorem w Peru, został odwołany z zajmowanego stanowiska po skandalu jaki wybuchł w 2010 roku za sprawą artykułu w „Rzeczpospolitej”, która ujawniła, że w przeszłości pracował dla Służby Bezpieczeństwa PRL. Niedługo potem sąd uznał go – w związku z zatajeniem informacji o pracy dla SB – kłamcą lustracyjnym i zakazał zajmowania publicznych stanowisk.

Jak się okazuje Spyra powraca dzisiaj dzięki – co może być zaskakujące – obecnemu obozowi władzy i ministrowi spraw zagranicznych Witoldowi Waszczykowskiemu, którego resort zaangażował byłego eSBeka i kłamcę lustracyjnego w kontakt z delegacjami przybywającymi na lipcowy szczyt NATO do Warszawy.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


bh, źródło: interia/fakt24

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również