UDOSTĘPNIJ
fot. TVP Info

Sześciu byłych posłów Twojego Ruchu z koła Bezpieczeństwo i Gospodarka przeszło do Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dzięki temu transferowi klub PSL stał się trzecia siłą w sejmie.

Artur Dębski, Tomasz Makowski, Michał Pacholski, Paweł Sajak, Henryk Kmiecik i Artur Górczyński to szóstka z dwunastu posłów, którzy w październiku opuścili partię Janusza Palikota. Z początku w mediach mówiło się o tym, że wszyscy byli posłowie Twojego Ruchu przejdą do SLD, o czym zapewniał rzecznik Sojuszu Dariusz Joński. Do transferu jednak nie doszło ponieważ posłowie założyli własne koło Bezpieczeństwo i Gospodarka. Teraz część posłów BiG przechodzi do PSL.

– Ujęła nas troska o polskich małych przedsiębiorców, którzy są w programie PSL bardzo ważni. Mam nadzieję, że w tym obszarze będziemy mogli PSL wspomóc – argumentował swój wybór Artur Dębski. Były poseł TR dodał także, że nie będzie sporów światopoglądowych na linii byli „palikotowcy” i reszta PSL, która jest uważana za konserwatywną światopoglądowo partię.

Z kolei Jan Bury zaznaczył, że PSL jest bogata różnorodnością a jego posłowie mają wolny wybór w głosowaniach dotyczących kwestii światopoglądowych. Szef klubu PSL zapowiedział także, że nowi parlamentarzyści tej partii będą się zajmowali głównie sprawami przedsiębiorców.

Przejście do PSL rozważa również John Godson.

 

źródło: TVP Info

6 KOMENTARZY

  1. W sytuacji rozpadu Twojego Ruchu oraz tego, że nie udało się posłom z koła Bezpieczeństwo i Gospodarka zbudować na tej bazie nowej inicjatywy politycznej, wstąpienie do jakiegoś innego klubu stało się jak najbardziej zasadne. Dzięki byciu w klubie jednej z partii koalicyjnych będzie dużo większa możliwość działania ze strony poszczególnych posłów oraz możliwość przepchnięcia przez Sejm ustaw, które do tej pory były przez rządową większość odrzucane. Gdyby te same ustawy wychodziły teraz z klubu PSL to zmieni postać rzeczy albowiem PSL jest także częścią polskiego rządu. Przynajmniej teraz posłowie będą mieli możliwość, żeby aktywnie przepracować najbliższy rok i rzeczywiście coś zrobić. Takie jest przynajmniej moje zdanie w tej kwestii. Czy słuszne, czas pokaże. W każdym razie w sytuacji obecnej nie potępiałbym tego co zrobili gdyż w perspektywie może z tego wynikać większe dobro. Mam nadzieję, że posłowie wykorzystają tę szansę, którą niesie członkostwo w klubie partii współrządzącej polską oraz możliwości, które z tego wynikają. I tak to najpewniej ich ostatnia kadencja. Co mają do stracenia? Bycie w opozycji także nic im dotychczas nie dało… Nie wiem czy dobrze zrobili, po prostu uważam, że należy się wstrzymać z oceną do czasu aż będzie można rzetelnie ocenić to posunięcie. Oceniam sytuację z punktu racjonalisty i pragmatyka. Zresztą Dębski w wywiadach mówi, że poglądów nie zmienił i w PSL o tym wiedzą a mimo wszystko ich wzięli do klubu z powodów innych niż kwestie światopoglądowe (tutaj moga mieć rzecz jasna problem z dogadaniem się).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ