UDOSTĘPNIJ
fot. Twitter

Od dłuższego czasu znów głośno jest o Władysławie Frasyniuku. Ponownie udziela się w polityce i otwarcie krytykuje działania rządu. Przeciwko Prawu i Sprawiedliwości oponował nawet fizycznie, gdyż 10 czerwca uczestniczył w kontrmiesięcznicy i aresztowany został przez policjantów. Teraz walka polityczna przeniosła się pod jego dom.

W niedzielę pod domem legendy Solidarności, zebrało się kilka osób. Jest to reakcja konserwatywnych działaczy na ostatnie poczynania Frasyniuka – przemawiał m.in. na antyrządowych wiecach wraz z działaczami .N i PO.

Współorganizatorem manifestacji był Piotr Rybak, którego całkiem niedawno sąd skazał prawomocnie za palenie kukły Żyda na rynku we Wrocławiu. Wraz z resztą protestujących skandował „raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”. Zebrani nazwali również Frasyniuka „zdrajcą”. Obecny na miejscu kandydat na prezydenta Wrocławia, Jarosław Bogusławski miał stwierdzić, że „Nie chcemy takich ludzi widzieć w kraju”.

Ku zdziwieniu przeciwników Władysława Frasyniuka, po chwili naprzeciw nich stanęli sąsiedzi byłego antykomunistycznego opozycjonisty. W odpowiedzi na atakujące solidarnościowca słowa poczęli skandować „Faszyści! Faszyści!”.

ZOBACZ TAKŻE

źródło: natemat.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również