UDOSTĘPNIJ

Dramatyczne wydarzenia, do których doszło w Piekarach Śląskich, wstrząsnęły całym krajem. Mężczyzna trafił tam do szpitala na bardzo prosty zabieg, jednak zmarł nagle wskutek prawdopodobnego błędu pielęgniarek. Sprawą zajęła się już miejscowa prokuratura. 

Stanisław P. miał przejść krótki zabieg wycięcia wyrostka robaczkowego. Nieskomplikowana procedura zakończyła się jednak ogromnym dramatem. Mężczyzna nagle zmarł, a sekcja zwłok wykazała niewydolność krążeniowo-oddechową oraz poważny krwotok wewnętrzny.

Jak twierdzą pracownicy szpitala, nikt nie zauważył tragicznych powikłań. Prokuratura podejrzewa jednak, że tłumaczenia te nie są prawdziwe. Mężczyzna prawdopodobnie zmarł bowiem przez przypadkowe podanie mu leków przeciwzakrzepowych. Kierownictwo placówki współpracuje wciąż jednak z prokuraturą, dlatego też sprawa zostanie zapewne wkrótce skutecznie wyjaśniona.

– Po śmierci pokrzywdzonego obie pielęgniarki, wspólnie i w porozumieniu, wprowadziły w jego dokumentacji medycznej wpisy, które nie odpowiadały rzeczywistości – zdradziła mediom Joanna Smorczewska reprezentująca gliwicką prokuraturę.

11 straszliwych chorób, w których istnienie nie uwierzysz

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również