UDOSTĘPNIJ
źródło: freegreatpicture.com, pexels.com

Przez trzy ostatnie lata najbiedniejsze brytyjskie dzieci mogły liczyć na darmowy obiad w szkolnej stołówce. Niebawem to się zmieni. Premier Theresa May szuka oszczędności i zamierza sięgnąć do kasy opieki społecznej. Już niedługo prawie milion brytyjskich maluchów zostanie pozbawionych obiadów.

May wie w jak ciężkiej sytuacji znajduje się Wielka Brytania w trakcie Brexitu i na gwałt szuka oszczędności. Niestety, ten ruch zdecydowanie nie doda jej popularności. Premier Brytanii chce bowiem pozbawić niemal miliona uczniów obiadów. Już wiadomo, że na tym posunięciu uda się jej zaoszczędzić 650 mln funtów.

Zmiany odbiją się jednak na prawie milionie najmłodszych Brytyjczyków, którzy dotąd korzystali z darmowych obiadów. W grupie tej znajduje się 660 tys. dzieci z rodzin niezamożnych i ponad 100 tys. maluchów, które żyją na granicy ubóstwa.

W zamian za to dzieci będą otrzymywały pierwsze i drugie śniadanie. Jak tłumaczy rzecznik Konserwatystów, to dobra wymiana, bo otrzymają dwa dania zamiast jednego. Problem w tym, że oba te śniadania są tańsze i mniej pożywne niż jeden obiad.

– Upewnimy się, że wszystkie dzieci, które potrzebują darmowych posiłków, dostaną je. Darmowe śniadania będą natomiast przysługiwać wszystkim dzieciom z pierwszych klas szkół podstawowych. W efekcie, dzieci z najuboższych rodzin będą otrzymywać dwa darmowe posiłki dziennie, a nie jeden – przekonuje rzecznik Partii Konserwatywnej.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również