UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Przeciwnicy Donalda Trumpa od dawna wieszczyli czarne scenariusze dotyczące wybuchu III wojny w przypadku wygrania przez niego wyborów. Trudno nie patrzeć na te teorie jak na przejaw histerii i wyjątkowej antypatii do Trumpa. Nieco poważniej brzmią jednak słowa brytyjskiego generała.

Zdaniem sir Richarda Barronsa Trump może doprowadzić do wybuchu wojny – niekoniecznie światowej – przez swoją mentalność. Generał twierdzi, że lata w biznesie ukształtowały obecnego prezydenta jako człowieka konfliktowego.

– Biznesowa filozofia Trumpa, opierająca się na tym, że w każdej sytuacji musi być zwycięzca i przegrany, może być czymś normalnym dla kogoś, kto spędził całe życie stojąc na czele dużej korporacji, ale jest jednocześnie „bardzo niebezpieczna” na arenie międzynarodowej – tłumaczy.

Barrons wskazuje na istotne różnice pomiędzy negocjacjami politycznymi i biznesowymi. Jeśli Trump ich nie zrozumie i będzie starał się przenosić swoje strategie, to – zdaniem generała – może dojść do tragedii.

– W świecie biznesu można usiąść do negocjacji, ale można też wstać i wyjść. A w geopolityce nie da się wyjść. Jeśli dojdzie do konfrontacji wówczas – biorąc pod uwagę dotychczasowe podejście Trumpa do życia – może on zareagować w sposób, który będzie dla niego psychologicznie normalny, ale dla całego świata będzie bardzo niebezpieczny – wyjaśnił.

– Wojny zazwyczaj wybuchają z błahych powodów, ponieważ ludzie tracą kontrolę. Myślę, że ryzyko takiego scenariusza istnieje – podsumowuje.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również