UDOSTĘPNIJ
Bill Ingals - wikimedia commons

Aktywiści, parlamentarzyści oraz członkowie związków zawodowych, zrzeszeni w organizacji Stop Trump, zapowiedzieli największe w historii Wielkiej Brytanii manifestacje, przypadające na czas jego wizyty na terenie państwa. Mają one przewyższyć nawet te przeciwko wojnie w Iraku. Z tego powodu, ponad 1,8 miliona ludzi podpisało petycję, w której proszą o odwołanie wizyty prezydenta USA, aby uniknąć zakłopotania królowej.

Przy okazji planowanej wizyty Donalda Trumpa w Wielkiej Brytanii, ruchy ukierunkowane przeciw sposobowi, w który prowadzi on politykę migracyjną, zdecydowały się pokazać mu swoje niezadowolenie. Całą akcję zapoczątkować ma wiec solidarności ze skrzywdzonymi przez rozporządzenia amerykańskiego prezydenta. Koalicja zatrudniła nawet pracownika, który ma koordynować planowanie i przebieg strajków.

Według organizatorów, na marszu ma pojawić się około 10,000 ludzi. Ma on być jasnym sygnałem dla Donalda Trumpa, że w Europie odnajdzie on także swoich przeciwników. Jako że mogłoby to przysporzyć rodzinie królewskiej problemów, prawie 2 miliony Brytyjczyków podpisało petycję, w której wnoszą o odwołanie wizyty prezydenta USA.

W poniedziałek, oprócz protestu, ma odbyć się także parlamentarna debata na temat obywatelskiego wniosku. Póki co, przedstawiciele władz państwowych podkreślają jednak, że apelują o podtrzymanie podczas wizyty pełnej uprzejmości. Tak głośna i popularna petycja wpłynie jednak pewnie na nastoje zarówno wśród władz, jak i mieszkańców Wielkiej Brytanii.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również