UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com

Kiedy kobieta przeżywała potężny ból, zgromadzony tłum nagrywał zdarzenie na swoich smartfonach. Każdemu jej rozdzierającemu krzykowi odpowiadał aplauz gapiów, chcących więcej. To niestety nie jest scenariusz telewizyjnego dramatu. Sytuacja ta naprawdę miała miejsce w Indonezji.

Wideo z publicznej chłosty kobiety udostępnił w sieci dziennikarz Tarek Fatah, który od lat walczy z surowym prawem szariatu. To właśnie wedle jego norm indonezyjska kobieta zasłużyła na brutalną karę. Jaki grzech popełniła? Bez ślubu uprawiała seks z mężczyzną.

 – To nie jest Arabia Saudyjska czy Iran. To codzienność w rządzonej całkowicie przez szariat prowincji Aceh w Indonezji. Publiczne wymierzanie kar, a zwłaszcza biczowanie, jest dla gapiów niemałą rozrywką – komentuje Fatah.

Doskonale widać to na nagraniu. Kobieta została skazana bowiem na 26 uderzeń laską w plecy. Jednak nie była w stanie wytrzymać zadawanego jej bólu. Po pięciu uderzeniach opuściły ją siły i upadła nieprzytomna. Tłum nie widział jednak w tym niczego złego. Zebrani na placu wokół karanej ludzie nagrywali zdarzenie w najlepsze. Wśród widzów krwawego widowiska były nawet dzieci.

Prowincja Aceh jest jedynym rejonem w Indonezji, gdzie prawo szariatu obowiązuje w całości. W niektórych miastach, gdzie rządzą fundamentaliści islamscy, kobiety karane są nawet za to, że poza domem pokażą się bez męskiego opiekuna.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również