UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia/Piotr VaGla Waglowski

Jarosław Kurski nie wytrzymał i skrytykował publicznie poczynania swojego młodszego brata Jacka, prezesa TVP. Jego zdaniem telewizja publiczna prezentuje coraz gorszy poziom.

Użycie stygmatyzujących słów na antenie telewizji publicznej jest celowym działaniem partyjnej propagandy PiS – pisze Jarosław Kurski.

Czarę goryczy przelać miało to, jak dziennikarze TVP przedstawiali poniedziałkową miesięcznicę smoleńską. Nie dość, że relacje z wydarzenia były wyjątkowo stronnicze to oprócz tego uczestników kontrmanifestacji nazywano „barbarzyńcami”, czy „bojówkarzami”.

Wyznaję zasadę niekomentowania tego, co poczynają inne media. Jednak media narodowe i Telewizję Republika przestałem uważać za media w służbie obywateli. Są to media służące władzy. Nie wiem nawet, czy określenie „media” jest w tych wypadkach zasadne. Osoby pracujące w tych instytucjach służą partii rządzącej, co samo w sobie wyklucza ich z rodziny niezależnych mediów – grzmi brat Jacka Kurskiego.

źródło: natemat.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również