UDOSTĘPNIJ

Kiedy piszę ten artykuł, mija właśnie pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia 2013 roku. Od ponad dwóch tysięcy lat chrześcijanie, w rocznicę narodzin Jezusa Chrystusa, świętuję to tak ważne dla nich wydarzenie. Jednak dzisiaj, po tylu latach od narodzin Mesjasza, zadaję sobie pytanie, co mają wspólnego dzisiejsze Święta, z religijną tradycją sprzed wielu wieków.

Święta Bożego Narodzenia to piękna tradycja. Te dni spędzamy z rodziną i przyjaciółmi. Obdarowujemy się prezentami i życzymy sobie wzajemnie wszystkiego co najlepsze. Mimo tego, odnoszę wrażenie, że dzisiaj te ważne dni zatraciły swój religijny charakter. Gdy widzę, jak otaczający mnie ludzie, którzy często wręcz śmieją się z ?ciemnej? wiary i wyszydzają Kościół, wypisują świąteczne życzenia sms-em lub na facebooku, zadaję sobie pytanie ?O co tu chodzi?? Oczywiście zauważyłem już dawno, że wielu ludziom, którzy obchodzą Boże Narodzenie, wcale nie chodzi o uszanowanie czy radość spowodowaną przyjściem Pana na świat. Oni po prostu przyzwyczaili się do dawania i otrzymywania prezentów. Jest to dla nich przyjemna odmiana w nudnym życiu, ale wcale nie interesuje ich sens Bożego Narodzenia. Niedawno zapytałem mojego znajomego, który nie wierzy w Boga: ?Czy ty obchodzisz święta??. Odpowiedział, że tak. Zapytałem go więc dlaczego. Przecież nie uznajesz istnienia Boga, nie miłujesz go, więc dlaczego miałbyś obchodzić święta z gruntu religijne? Wtedy usłyszałem, że to miła tradycja i okazja, by spotkać się z rodziną i wspólnie zjeść kolację w przyjemnej atmosferze i pośpiewać kolędy. To rzeczywiście bardzo przyjemna tradycja, ale to przecież od dokładnie tego samego znajomego usłyszałem kilka miesięcy wcześniej, że tradycje są bez sensu, bo świat idzie do przodu. Gdy powiedział mi więc na do widzenia ?Wesołych Świąt?, odpowiedziałem, że też bym mu tego życzył, ale nie znam żadnych ateistycznych świąt.  Nie rozumiem, jak można z uśmiechem na ustach dzielić się opłatkiem, skoro nie wierzy się w Boga i nie ma pojęcia, jak to właściwie było z Narodzeniem Pańskim.

Kolejną ważną zmianą, którą można zauważyć na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, jest ogromna komercjalizacja świąt Bożego Narodzenia. Świąteczne promocje, kuszące oferty. Dlaczego nie? Bo nie o to chodzi. Odnoszę wrażenie, że między innymi przez taką ?oprawę?, Święta tracą swój tradycyjny wymiar duchowy. Nie wszyscy może o tym wiedzą, ale opasły jegomość w czerwonym stroju wcale nie jest Świętym Mikołajem. To tylko reklamówka wymyślona przez Coca-Cola Company około 1930 roku. Wszystkie dzieci z niecierpliwością wyczekują brodatego darczyńcy, który w Wigilię zjawić się ma wraz z pierwszą gwiazdką. To oczywiście piękny zwyczaj, ale według mnie ważniejsze byłoby przekazanie dzieciom, że nie prezenty czy choinka są najważniejsze, tylko przyjście na świat Syna Bożego, który umarł za nasze grzechy. Bowiem oprócz miłej i kolorowej otoczki, która zawsze pojawia się w przestrzeni publicznej, zauważać musimy prawdziwy sens tego święta. Jeżeli naprawdę zależy nam, byśmy pełni radości dzielili się opłatkiem przed zjedzeniem wigilijnej kolacji, musimy wiedzieć, dlaczego właściwie się spotykamy w ten grudniowy wieczór. Pamiętajmy by sens tej ważnej tradycji przekazywać młodemu pokoleniu. Tak robić powinni wierzący rodzice. W pozbawionych duchowości i religijności Świętach, nie widzę po prostu sensu.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułRasistowski skandal z Bradem Pittem w roli głównej
Następny artykułNoworoczne plany ? dla nas i dla Polski.
Tadeusz Albiński
Działacz Narodowy, zwolennik wolnego rynku. Zagorzały tradycjonalista i antydemokrata. "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, ale w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu. ~ R. Dmowski. "

Zobacz również