UDOSTĘPNIJ

Jak można było do tego dopuścić? Wydawało się, że BOR jest już dostatecznie skompromitowany, jednak tym razem przelała się czara goryczy. Przez niekompetencję funkcjonariuszy zagrożone jest obecnie życie wszystkich najważniejszych polityków w kraju.

Trudno uwierzyć, że mogło dojść do czegoś takiego. Tym razem pracownicy BOR nie rozbili jednej ze swoich luksusowych limuzyn. Oni ją zgubili. Zgadza się, to nie żart ani kaczka dziennikarska. Funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu zgubili niewyobrażalnie drogą, opancerzoną limuzynę. Nie to jest jednak najgorsze.

Sama strata samochodu nie byłaby aż tak tragiczna. Znacznie gorsza jest jednak utrata tego, co było w środku – kart dostępu do wszystkich najważniejszych budynków w Polsce, gdzie – poza najistotniejszymi politykami – mają wstęp tylko funkcjonariusze BOR, oczywiście ze względów bezpieczeństwa.

Nietrudno wyobrazić sobie, do jakiej tragedii może dojść, jeśli karty dostaną się w niepowołane ręce, co jest więcej niż prawdopodobne. BOR twierdzi, że zagubiony samochód mógł zostać skradziony. Oczywistym jest natomiast, że zwykli złodzieje samochodów nie ukradliby rządowej limuzyny. Niemal na pewno celem sprawców nie był samochód, a właśnie karty dostępu.

Teraz pozostaje nam modlić się, aby karty nie dostały się w ręce terrorystów. Jeśli do tego dojdzie, wszyscy najważniejsi politycy mogą zginąć.

Kto ma lepszą armię: Polska czy Ukraina? PORAŻAJĄCA różnica!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również