UDOSTĘPNIJ

Biuro Ochrony Rządu zbadało refektarz w Domu Towarzystwa Chrystusowego w Poznaniu, w którym ma odbyć się uroczysta kolacja na blisko 700 osób z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy. Według funkcjonariuszy BOR, miejsce jest fatalne, ale arcybiskup Gądeckiemu udało się postawić na swoim.

Kolacja odbędzie się w związku z obchodami 1050. rocznicy chrztu Polski. Będzie mnóstwo znamienitych gości, w tym prezydent Andrzej Duda. Biesiada ma się odbyć już za tydzień, a tu nagle pojawił się poważny problem. Funkcjonariusze BOR uznali, iż miejsce jest fatalne pod kątem bezpieczeństwa i nie spełnia podstawowych norm m.in przeciwpożarowych.

BOR-owcy stwierdzili, że należy zmienić miejsce kolacji ze względu na bezpieczeństwo prezydenta, ale wkrótce okazało się, że arcybiskup Stanisław Gądecki jest bardzo przywiązany do pomysłu organizacji imprezy w poznańskim Domu Towarzystwa Chrystusowego i jest bardzo niechętny wszelkim zmianom. W związku z tym, do akcji wkroczyła Straż Pożarna.

Strażacy wymyślili, że gości usadzi się w trzech salach, a nie w jednej. Funkcjonariusze BOR przystali na propozycję, choć niechętnie. Gdyby do kolacji pozostało więcej czasu, najpewniej zdecydowaliby się na inny krok, co przekazał oficer BOR w rozmowie z „Faktem”.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również