UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/sportpl

Chociaż w wywiadach Zbigniew Boniek najczęściej podejmuje tematy sportowe, tym razem dziennikarze zainteresowali się także jego poglądami politycznymi. W rozmowie z redaktorem „Newsweeka” kultowy polski sportowiec opowiedział o swoim stosunku do uchodźców, co naprawdę podzieliło jego wiernych fanów.

Boniek, jako właściciel domu we Włoszech, do którego często jeździ, bardzo dobrze zna szczegóły kryzysu migracyjnego. Na podstawie swoich doświadczeń mógł odnieść się więc do tego, jak jego zdaniem powinna wyglądać polityka polskiego rządu wobec szukających pomocy uchodźców. Nie wszystkim spodobały się jednak jego pomysły oraz otwartość.

Mamy przyjąć 7 tysięcy uchodźców. Mamy pełne prawo dokładnie sprawdzić każdego z nich. Mamy wątpliwości? Nie wjeżdża. Sprawdźmy więc ich dokładnie. Rozproszymy po Polsce i nawet nie zauważymy, że są. Zresztą i tak pewnie większość z nich zechce poszukać nowego życia poza Polską – stwierdził stanowczo szef PZPN. Jego pozytywne nastawienie zostało jednak nie tylko pochwalone, ale i szeroko skrytykowane.

Po publikacji wywiadu w sieci rozpętała się burza. Część internautów jest zdania, że Boniek jako ekspert sportowy powinien pozostać przy temacie piłki nożnej i nie komentować problemów politycznych. Kultowy piłkarz wypowiedział się jednak o uchodźcach w pełni świadomie, więc na pewno nie podejmie próby wycofania się ze swych słów.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również