UDOSTĘPNIJ

W sferze publicznej rozpętała się ideologiczna wojenka prawicy z lewactwem o ?homofobiczne? piwo ?Ciechan?. Zaczęło się od tego, że swój wizerunek, niczym zwykła prostytutka sprzedał bokser Michalczewski, który zrobił z siebie wieszak na reklamy środowiska LGBT. Co ciekawe, jeszcze rok temu w ?Przeglądzie Sportowym? pisał, że polscy piłkarze noszą pedalskie torebki przewieszone przez ramię i błyszczą wyżelowanymi włosami. Nie wiem czy były bokser nadal jest tam jakimś publicystą, ale taka ideologiczna niekonsekwencja całkowicie go z publicystyki dyskwalifikuje. Ma wiarygodność sprzedawczyka albo debila. Czyli zerową. Być może za dużo i za często dostawał po łbie i dlatego jest lekko zielony teraz. No ale taki stan intelektualny jak ulał pasuje do środowiska ?Zielonych?, którzy są ściśle związani z propagowaniem tolerancyjności w stosunku do homofilów i wszelkich odszczepieńców od immanentnych związków międzyludzkich.

Tę abstrakcję umysłową boksera zripostował z iście marketingowym majstersztykiem właściciel browaru Ciechan, który za pośrednictwem mediów społecznościowych życzył Michalczewskiemu ?mamusi z fujarką zamiast piersi, będziesz miał co ssać?. W związku z czym z darmowej reklamy postanowiła skorzystać jakaś warszawska knajpka, która rozgłosiła, że nie będzie więcej sprzedawać piwa od homofoba. Dzięki oburzeniu, skądinąd słusznemu prawicy, nazwa tej restauracyjki w internecie została odmieniona przez wszystkie przypadki, a prawica na pohybel lewactwu zaczęła pić Ciechana skrzynkami i promować to piwo gdzie się tylko da. Właściciel Ciechana jest geniuszem.

Nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, iż zapłacił tej lewackiej knajpie za bojkocik swojego piwa i nagłaśnianie tego. Wystarczy dolać trochę oliwy do ognia, a w kotle stłaczającym prawicowe środowisko zawrze. Szkoda tylko, że takie ideologiczne gównowojenki odciągają uwagę opinii publicznej od tragiśmiesznego rządu Ewy Kopacz, złożonego z psiapsiółek pani premier i zwycięzców rozgrywek w partii, a nie ze specjalistów, no ale co pan zrobisz, nic pan nie zrobisz ? żyjemy w Polsce i opinię publiczną bardziej obchodzą zmiany w myśleniu o pedałach zachodzące w mózgu boksera, niż roszady w rządzie.

Żeby szopce stało się zadość, to wielkie wylewanie Ciechana ma okazać się wylaniem 2 skrzynek tego złocistego płynu do jakiejś miednicy i to dopiero po dokonaniu kupna, bo o sprawie dowiedział się jakiś urzędniczyna ze skarbówki i ma to protokołować jako marnowanie dobrego produktu, czy coś tam. A mnie by nie przeszkadzało jakby podlali tym jakieś okoliczne drzewo, najwyżej będzie w nocy bujać trochę mocniej niż od wiatru!

Ciekawym, jak urzędas będzie protokołował swój udział w tej akcji przy obliczaniu premii do wypłaty, bo chyba nie idzie tam za darmo? Tylko czekać, aż zaczną protokołować, czy rolnicy aby gnoju nie marnują spod trzody chlewnej, który przecież jest też nawozem naturalnym. A tak na poważnie, to podobno urzędasom z ZUSu nawalił system informatyczny kosztujący podatnika 3mld zł i nie mają nawet wiedzy o faktycznym zadłużeniu przedsiębiorstw, a zajmują się protokołowaniem takich pierdów.

Jaja jak berety, napisałbym coś jeszcze, ale muszę kończyć, przypomniałem sobie, że zostawiłem żelazko… na gazie!

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułRelatywizm ABC i zła sytuacja
Następny artykułHomo-porażka
Dominik Szczepanik
Mą predylekcją felieton. Moi mistrzowie: Marek Hłasko, Paweł Zarzeczny, Jeremy Clarkson, Stefan Kisielewski, Stanisław Michalkiewicz, Łukasz Warzecha i w mniejszym stopniu kilku innych.