UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Wcale nie jest tak kolorowo, jak wielu z nas myślało. Nawet ci dobrze zarabiający Polacy ze stolicy, nie mają szans z biedniejszymi mieszkańcami Europy Zachodniej. Bzdurę o świetnie prosperującej Polsce rozwiewa ta mapa, która obrazuje wyniki wnikliwych badań ekonomistów. 

Raport GfK Purchasing Power Europe 2017 pokazuje, gdzie tak naprawdę plasuje się Polska, jeżeli chodzi o zarobki. Obywatel polski ma 10 razy mniej pieniędzy niż „zwykły” mieszkaniec Liechtensteinu. To tylko jedna z kilku niedobrych dla nas informacji.

Statystyczny mieszkaniec Europy rocznie dysponuje kwotą 13 937 euro, czyli ok. 60 tys. zł. To suma niedostępna dla mieszkańca Warszawy. Średnia wynosi bowiem 89,5 proc. sumy europejskiej.  Na podium w dochodach w Polsce znajduje się jeszcze powiat piaseczyński i nadmorski Sopot.

ZOBACZ TAKŻE: Polska światową POTĘGĄ. Rosja i Zachód daleko w tyle. 

Ranking prezentuje wyraźną rozbieżność między krajami pod względem wysokości kwoty dostępnej dla konsumentów na wydatki. Liechtenstein, który mocno wyprzedza inne kraje w rankingu, dysponuje siłą nabywczą per capita w wysokości 63 267 euro, czyli wyższą o ponad 350 proc. od średniej europejskiej – analizują dane eksperci z GfK.

Warto teraz opisać rozporządzalny dochód netto. Jest to ilość pieniędzy, jaką wydaję konsument przez cały rok. Zalicza się to tego wszystko, na co wydawany jest pieniądz: zakupy, mieszkanie czy hobby. Tutaj kraje europejskie różnią się od siebie bardzo mocno.

Ukraina bardzo dużo traci w porównaniu z najbogatszymi

Na czele rankingu z najwyższą średnią siłą nabywczą są obywatele Liechtensteinu, Szwajcarii i Islandii. Na samym dole zaś znajdziemy Białoruś, Mołdawię i Ukrainę.

Najbiedniejsze kraje Europy mają do dyspozycji kwotę 949 euro na jednego obywatela. Daje to w przeliczniku tylko 4 tys. zł. Warto przypomnieć, że to roczne wydatki. Czyli nasz sąsiad z Ukrainy ma ponad 60 razy mniej niż obywatel Liechteinsteinu.

ZOBACZ TAKŻE: Stało się! Unia postanowiła, Polska i Węgry STRACĄ…

Polak ma 48 proc. unijnej średniej z 6710 euro „w kieszeni”. Nie zmieniło to naszej pozycji od czasu ostatniej publikacji rankingu. Pozostaliśmy na miejscu 29. na Starym Kontynencie.

– Analizując dane na poziomie powiatów, widoczny jest kontrast między bogatymi i biednymi regionami. Mieszkańcy najbogatszych powiatów dysponują trzykrotnie większymi środkami finansowymi niż mieszkańcy najbiedniejszych powiatów –  opisują eksperci GfK.

źródło: gfk.com

Niestety w Polsce ciągle widać dysproporcje po spojrzeniu na mapę. Dawny zabór pruski „rządzi”. Tutaj mieszkańcy są zdecydowanie bardziej bogaci, niż na całej ścianie wschodniej. Pewnym zaskoczeniem jest tutaj obszar Bieszczad i jego pozycja.

źródło: gfk.com

Źródło: money.pl

Kto jest bogatszy: Lewandowski czy Radwańska? Najbogatsi Polacy przed 40. w 2017 roku [ZOBACZ!]


Za tak wykonaną pracę kogoś powinni zwolnić... [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również