UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com

Ten, kto okupuje Sejm, ten łamie prawo. Na pewno łamie prawo wewnętrzne, czyli regulamin Sejmu, ale także można to ocenić w ten sposób, że łamie prawo w ogóle, bo to jest urzędnik państwowy, to jest funkcjonariusz publiczny, poseł na Sejm i łamie chociażby art. 231. kodeksu karnego.

To są konsekwencje, które powinny być wyciągnięte wobec tych, którzy nie przestrzegają prawa, a posłowie powinni prawa przestrzegać

Jeżeli chodzi o Senat, to procedura jest rzeczywiście nieskończona, budżet został dopiero przyjęty przez Sejm, trafia do Senatu, Senat będzie się zajmował budżetem i jeżeli senatorowie dojdą do wniosku, że trzeba drobne zmiany przeprowadzić w budżecie, to takie zmiany mogą być przeprowadzane, wtedy trafią one ponownie do Sejmu.

Polska nie jest już XVII-wiecznym krajem z „liberum veto” i mniejszościowa opozycja nie może przeszkodzić większości rządowej w przegłosowywaniu swoich ustaw.