UDOSTĘPNIJ

Nowy prezydent Słupska – Robert Biedroń – był największym zaskoczeniem tegorocznych wyborów samorządowych. Teraz, znów zszokował, zapowiadając drastyczne cięcia wydatków administracyjnych. O swoją pozycję najbardziej obawiają się urzędnicy, którzy muszą pożegnać się z życiem ponad stan. 

Urzędnicy już piją wodę z kranu, a nie z butelek. Tak ma być we wszystkich miejskich jednostkach. Biedroń zdecydował, że należy robić wspólne, tańsze zakupy. Cel jest prosty: drastyczne cięcie miejskich wydatków.

Biedroń skrytykował również nowe inwestycje, czyli te, które poprzedni prezydent po latach stagnacji postanowił na wybory ponownie uruchomić.

Biedroń zapewnił, że będzie dążył do wyrównania dochodów z wydatkami, tymczasem poprzedni prezydent założył prawie 27 milionów deficytu.

źródło: wgospodarce.pl

fot. Newspix.pl, Jacek Herok

Zobacz również