UDOSTĘPNIJ

Z okazji Święta Wojska Polskiego prezydent Andrzej Duda wypowiedział się na temat armii i potrzeby wzmacniania polskich sił zbrojnych. Stanowisko prezydenta skomentował Robert Biedroń. 

Prezydent zapowiadał, że zapewnienie bezpieczeństwa Polski oraz potencjał militarny kraju będą jego priorytetami w tej kadencji. Twierdzi, że Polacy potrzebują sił zbrojnych, na które nikt „nie odważyłby się podnieść ręki”.

Biedroń nie jest zwolennikiem silnej armii. Prezydent Słupska uważa, że Polska powinna fundusze wydawane na zbrojenia przeznaczyć na zupełnie inne cele. Uważa, że znacznie bardziej potrzebne jest dokarmianie głodnych dzieci.

– Warto byłoby się zastanowić, co jest bardziej potrzebne – czołg czy darmowe obiady dla dzieciaków – powiedział w TVN24.

– Ja jestem pacyfistą, uważam, że kupowanie super rakiet i wypasionych czołgów to pieniądze w dużej mierze wyrzucone w błoto. Trzeba inwestować w to, co dziś jest nam potrzebne – dobra służba zdrowia, edukacja, drogi, więcej mieszkań, mniej biedy, mniej głodu. To są potrzeby dzisiejszych Polaków – dodał.

Biedroń uważa, że to dziwne, iż na wojsko są pieniądze, a na takie kwestie jak pomoc socjalna, oświata czy służba zdrowia zawsze brakuje.

Prezydent Słupska skrytykował też prezydenta za przywiązanie do duchowieństwa. Twierdzi, że głowa państwa powinna znać umiar w uczestniczeniu w obrzędach religijnych.

źródło: tvn24, natemat.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również