UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay / wikimedia / zboralski

Prezydent Słupska, Robert Biedroń, stwierdził w rozmowie z Tomaszem Lisem, że Komitet Obrony Demokracji nie jest bliski zwykłym ludziom. Według lewicowego polityka wartości prezentowane przez KOD są „nienamacalne” dla zwykłego obywatela, którego głowę zaprzątają myśli o przeżyciu „od pierwszego do pierwszego”.

Jak przekonuje Robert Biedroń, mimo że sam popiera opozycję i Komitet Obrony Demokracji, to jest świadomy tego, że wartości jakie prezentują są dalekie zwykłym obywatelom i nie pokrywają się z ich oczekiwaniami. Dla zwykłych Polaków, według prezydenta Słupska, ważniejsza od Trybunału Konstytucyjnego jest kwestia przeżycia od wypłaty do wypłaty i godnego życia ich dzieci.

 – Ludzie mówią: nie interesują nas marsze KOD. Wychodzą słusznie, ale te wartości, które są bliskie manifestującym, są nienamacalne dla ludzi tzw. prowincji – stwierdził Biedroń.

Jarosław Kaczyński, według prezydenta Słupska, świetnie to rozumie i dlatego rozdaje ludziom środki m.in. z programu „Rodzina 500 plus”, które pozwalają mniej majętnym Polakom na godne życie, którego wcześniej nie mieli.

 – Ludzi poza Warszawą nie interesuje sprawa Trybunału Konstytucyjnego. Oni żyją kwestią 500 plus. Mają chęć zemsty wobec szeroko pojętego establishmentu, myślą, że trzeba ich pogonić od władzy, zemścić się za to, co zrobiono ludziom od 89. roku, a dużo osób uważa, że uczyniono im wiele krzywd. Jarosław Kaczyński to wykorzystuje – oświadczył prezydent Słupska.

Jak również zaznacza Biedroń, mimo że w większości kwestii nie zgadza się z obozem władzy to widzi – jako prezydent miasta – jak bardzo taka praktyka (tj. pomoc finansowa) zmienia sytuację zwykłych obywateli na lepsze.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


bh, źrodło: program Tomasz Lis w onet.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również