UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

„Nieprzewidziana sytuacja” miała miejsce na budowie elektrowni atomowej w Białoruskim Ostrowcu. Podczas prac upuszczono tam reaktor atomowy. Władze zaprzeczają jednak, by doszło do takiej sytuacji. Prezydent Litwy, Dalia Grybauskaite, żąda wyjaśnień, gdyż elektrownia jest budowana tuż przy granicy z jej krajem.

Do upuszczenia reaktora atomowego doszło we wtorek na budowie elektrowni atomowej w Ostrowcu na północy Białorusi. Ważący kilkaset ton reaktor miał upaść podczas „przemieszczania w płaszczyźnie horyzontalnej”, jak poinformował przedstawiciel Ministerstwa Energetyki.

„Nieprzewidziana sytuacja zaistniała na miejscu przechowywania korpusu reaktora białoruskiej elektrowni atomowej podczas przeprowadzania ciężkich prac jego przemieszczania w płaszczyźnie horyzontalnej” – poinformowano w komunikacie ministerstwa.

Zapewniono także, że po tym jak specjaliści przestudiują dostarczone informacje dotyczące awarii, zostaną podjęte środki mające zapobiegnąć kolejnemu wypadkowi.

„Białoruska strona będzie się kierować przede wszystkim koniecznością bezwzględnego zapewnienia bezpieczeństwa budowanej elektrowni” – poinformował przedstawiciel resortu.

Nie jest to bowiem pierwsza taka sytuacja na budowie elektrowni atomowej. Niezależne białoruskie media informowały, że 10 lipca miała miejsce pierwsza „wpadka”. Wtedy to ważący 330 ton reaktor upuszczono z nawet 4 metrów wysokości. Zajmujący się budową rosyjski Atomstrojeksport zdementował te informacje podając, że „są niezgodne z rzeczywistością”.

Sytuacją na Białorusi zaniepokojona jest prezydent Litwy, Dalia Grybauskaite. Białoruska elektrownia stanie bowiem zaledwie 50 km od stolicy Litwy. Białorusini nie chcą zaś odpowiadać na zapytania Wilna i cały czas zabraniają niezależnym ekspertom wstępu na tern budowy.

„Powtarzające się jeden po drugim przypadki awarii świadczą o tym, że nasz niepokój był uzasadniony i dlatego Litwa nadal będzie starać się wraz ze społecznością międzynarodową wpłynąć na to, by spełnienie żądań dotyczących bezpieczeństwa zostało zagwarantowane” – mówi Grybauskaite.

Dwa bloki elektrowni atomowej, z których będzie się składała ostrowska placówka, mają ruszyć kolejno w 2018 i w 2020 roku.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: rp.pl, wp.pl, tvp.info
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również