UDOSTĘPNIJ
fot. wikipedia

Śledząc największe hollywoodzkie produkcje trudno nie zauważyć, że w ostatnim czasie Azja lub jej mieszkańcy stały się ich nieodłącznym elementem. Okazuje się, że nie jest to przypadkowy zabieg.

Wszystko za sprawą Chin, w których mieszka ponad miliard ludzi. Nie dziwi, więc fakt, że jest to niesamowicie łakomy kąsek dla filmowych twórców. W kraju tym istnieje jednak limit na wyświetlanie filmów zagranicznych. Chińczycy mogą oglądać, więc jedynie 34 produkcje pochodzące z innych państw.

To właśnie z tego względu twórcy walczą między sobą o zainteresowanie swoim filmem Azjatów. Najłatwiejszym sposobem na to jest właśnie zatrudnianie osób z tego regionu w swoich produkcjach, a także wykorzystywanie tamtejszych lokacji.

Jeśli zdziwiliście się, więc widząc w najnowszej odsłonie Gwiezdnych Wojen – Łotr 1 – skośnookiego mnicha będącego zarazem mistrzem kung fu to wiecie już, co jest tego powodem. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że często tego typu akcenty są wplatane do filmu na siłę, co psuje jego finalny obraz.

Za sprawą ogromnej pokusy finansowej próżno jednak liczyć na to, że twórcy zrezygnują z tego typu zabiegów. Póki, co tendencja jest wręcz odwrotna. Azjatyckie wątki odgrywają coraz większą rolę w hollywoodzkich produkcjach.

Najlepszym przykładem jest tutaj zeszłoroczny „Wielki Mur”. Mimo iż główną rolę odegrał w nim Matt Damon, to całe tło filmu inspirowane było chińskim fantasy. Dodatkowo eksperci zauważają, że produkcja filmów na terenie Azji jest nieporównywalnie tańsza od np. Stanów Zjednoczonych. Wszystko to sprawia, że „zachodni” widz być może będzie musiał przyzwyczaić się do standardów zgodnych z upodobaniami chińskiej widowni.

Chińczycy stawiają w swoich filmach na wystawność i to, żeby byli przedstawiani w dobrym świetle. Na takie produkcje się otwierają i wykładają duże pieniądze – zauważa doktor sztuki filmowej – Jacek Rokosz.

źródło: natemat.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również