UDOSTĘPNIJ
źródło: pexels.com

Niedługo po Nowym Roku brytyjskie władze mają na specjalnym spotkaniu z producentami telefonów komórkowych i samochodów omawiać swój nowy pomysł. Resort transportu chce bowiem, by ograniczono kierowcom całkowicie możliwość prowadzenia rozmów telefonicznych podczas jazdy.

Ministerstwo Transportu wyszło z tak radykalnym pomysłem po tym, jak otrzymało wyniki badań przeprowadzonych na kierowcach. Okazało się bowiem, że 1 na 3 badanych przyznał się, że używa telefonu podczas jazdy. Z kolei co piąty kierowca stwierdził, że nie widzi niczego złego i niebezpiecznego w używaniu telefonu za kółkiem, nawet jeżeli to poważne wykroczenie.

Także statystyka policyjna, która jasno podaje, że w 2016 roku skazano 17,5 tys. osób za jazdę z telefonem w ręce, dała do myślenia władzom. Jednym ze skazanych był Polak, 30-letni Tomasz K., który otrzymał karę 10 lat więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęły 4 osoby. 30-latek korzystał bowiem z telefonu tak długo, że nawet nie widział jadących przed nim aut.

Pomysł resortu, choć dla wielu drastyczny, ma także sporo zwolenników. Ci uważają natomiast, że zasadę „jedziesz – nie korzystasz z telefonu” trzeba ludziom tak wpoić jak tę, dotyczącą zapinania pasów podczas jazdy.

 – Trzeba sprawić, żeby korzystanie z telefonów podczas jazdy było tak samo nieakceptowalne przez społeczeństwo jak niezapinanie pasów bezpieczeństwa. Potrzebujemy lepszej edukacji i mocniejszego przekazu, który sprawi, że kolejne pokolenia będą wiedziały, co się może stać, gdy kierowca korzysta z telefonu komórkowego podczas jazdy – podkreśliła jedna ze zwolenniczek rozwiązania proponowanego przez ministerstwo.

Ministerstwo Transportu nie wie jeszcze w jaki sposób i kiedy wprowadzi blokadę sygnału w samochodach. Wiadomo już jednak, że niedługo czeka zwiększenie kary za korzystanie z telefonu podczas jazdy. Wszystkie kary dotyczące tego procederu zostaną bowiem podwojone.

 – Jesteśmy zdecydowani, żeby rozprawić się z telefonami w samochodach – podało brytyjskie ministerstwo w oficjalnym komunikacie.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również