UDOSTĘPNIJ
źródło: pexels.com, flickr.com

To już kolejny atak na polskiego kierowcę w tym miesiącu. Polak został zaatakowany przez grupę imigrantów w Belgii, kiedy stacjonował na parkingu. Mężczyzna próbował obronić swoją ciężarówkę przed napaścią. Nie skończyło się to jednak dla niego dobrze.

Zdarzenie miało miejsce w środę rano w pobliżu autostrady E34 na parkingu w Gierle. Polak zaparkował i chciał odpocząć po długim czasie w trasie. Zauważył jednak grupę imigrantów, która próbowała się włamać do ładowni jego ciężarówki. Wyszedł więc z kabiny samochodu i próbował przepędzić grupę mężczyzn.

Ci nie dali mu jednak spokoju. Napastnicy od razu rzucili się na Polaka i zaczęli go bić. Obalili go na ziemię i kontynuowali brutalne bicie. Ktoś zauważył całą sytuację i wezwał na miejsce patrol policji. Kiedy przybyli policjanci imigrantów już jednak nie było.

Polak trafił do szpitala, gdzie okazało się, że na szczęście nie jest tak dotkliwie pobity, jak na początku sądzono. Mężczyzna już w kilka godzin później mógł kontynuować jazdę.

To niestety nie pierwszy atak na polskiego kierowcę w Belgii w tym miesiącu. Na początku sierpnia głośno było o pobiciu polskiego kierowcy niedaleko autostrady E17 w pobliżu miejscowości Gentbrugge. Wówczas imigranci także próbowali wkraść się do ładowni ciężarówki, a kierowca próbował ich przepędzić. Ci rzucili się jednak na Polaka i bili go przez kilkadziesiąt minut. Polak nie otrzymał pomocy, mimo że wołał o nią w różnych językach. Jak podają belgijskie media, inni kierowcy bali się wyjść z samochodów, widząc, jak agresywni są napastnicy.

źródło: wp.pl

Jedzenie tych rzeczy jest NAJGROŹNIEJSZE!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również