UDOSTĘPNIJ

Nowa partia Jarosława Gowina spełnia w zasadzie wszystkie kryteria, aby dołączyć do licznego grona prawicowych niewypałów politycznych. Jest nijaka wizerunkowo, nieatrakcyjna programowo, a jej liderzy zdołali już udowodnić, że nie potrafią przyciągnąć do siebie wyborców.

Próby budowy ?prawicy z ludzką twarzą? raz za razem kończą się w Polsce fiaskiem. Najlepszym przykładem z ostatnich lat jest partia PJN, założona przez polityków z tzw. jasnej strony PiSu ? Joannę Kluzik-Rostkowską, Elżbietę Jakubiak i Pawła Kowala. PJN miał być umiarkowaną alternatywą dla antysystemowego PiSu i eklektycznej Platformy. Inicjatywa ta jednak nie powiodła się. Partia Gowina, będąca nowym wcieleniem PJN, niczego nowego w tej materii nie wnosi. To kolejna próba dokonania niemożliwego, czyli zbudowania mostu pomiędzy skonfliktowanymi wyborcami PiS i PO. Zamiast sięgać po nowych wyborców Jarosław Gowin i jego towarzysze wciąż grzęzną w odchodach po POPiSie.

Przykładów prawicowych niewypałów politycznych z ostatnich lat można podać wiele: Prawica RP Marka Jurka, Polska XXI Kazimierza Ujazdowskiego, PJN Kluzik-Rostkowskiej, Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro, czy Republikanie Przemysława Wiplera. Wszystkie te ugrupowania zamiast licytować się na radykalizm z PiS próbowały zaprezentować zdroworozsądkową i umiarkowaną alternatywę. Krótko mówiąc chodziło o zbudowanie ?prawicy z ludzką twarzą?. Dla prawicowych wyborców, niemal duchowo związanych z Jarosławem Kaczyńskim, było to jednak nie do przyjęcia. Proponowana ?ludzka twarz? odbierana była jako skrzywienie ideologiczne i tendencja do kolaboracji z wrogiem ( czyt. PO ).  Polityczna twarz Kaczyńskiego ? wyrazista, niezłomna, radykalna, mówiąca bez owijania w bawełnę, wciąż idealnie trafia w oczekiwania większości konserwatywno-narodowego elektoratu. Prawicowi wyborcy nie potrzebują niepoważnej ?prawicy z ludzką twarzą?, a radykalnego wodza który konsekwentnie będzie ich prowadził przez ?morze czerwone? do urojonej ziemi obiecanej ( czyt. IV RP ).

Próba zbudowania prawicowej alternatywy dla PO i PiS to zadanie na dzień dzisiejszy niewykonalne. Jarosław Gowin chcąc politycznie zaistnieć powinien raczej pójść śladami Palikota, który wszedł do Sejmu bo umiał wyróżnić się w tłumie i paroma hasłami trafić do niezagospodarowanego elektoratu. Tyle tylko, że pozaparlamentarna prawica ma już swojego Palikota w osobie Janusza Korwina Mikke, który ma spore szanse na to, aby w 2015 roku przekroczyć 5% próg wyborczy.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułZlikwidować umowy o pracę!
Następny artykułKoniec epoki PO-PiS
Błażej Makarewicz

Przewodniczący krajowy Federacji Młodych Socjaldemokratów. Absolwent stosunków międzynarodowych na UW. W 2012 ukończył XX edycję Szkoły Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego. Interesuje się polityką krajową, a także sprawami międzynarodowymi- w szczególności Ameryką Łacińską, najnowszą historią regionu oraz zachodzącymi tam procesami politycznymi.

Zobacz również