UDOSTĘPNIJ
flickr.com

Nad Bliskim Wschodem zebrały się czarne chmury. Widmo nowej, wyniszczającego konfliktu staje się coraz bardziej realne. Tymczasem do gry weszła Turcja, która „nie odda Jerozolimy dzieciobójcom”. Totalna wojna wisi nad tym rejonem Azji.

W środę Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone za stolicę Izraela uznawać będą Jerozolimę. Tam też przeniesiona zostanie ambasada USA, znajdująca się obecnie w Tel Awiwie. Decyzja stała się zarzewiem konfliktu, z którego żadna ze stron może nie wyjść zwycięsko.

ZOBACZ TAKŻE: Liroyowi puściły nerwy w TVN24. „Ściągnijmy z Izraela, sprzedajmy Polskę” (video)

„Nie oddamy Jerozolimy”

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan stwierdził publicznie, że jego kraj nie uznaje decyzji USA za legalną. Przypomniał, że będzie walczył o święte dla islamu miasto. Jak podkreślił, „nie odda go dziecibójcom”. Wejście tego kraju do gry zmienia wszystko. Zmieniająca się ostatnio w autorytarny kraj Turcja staje się coraz bardziej zdestabilizowana i niepewna.

– Decyzja podjęta przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa w sprawie Jerozolimy nie jest dla Turcji obowiązująca, Turcja nie odda tego miasta „dzieciobójcom” – powiedział Erdogan.

ZOBACZ TAKŻE: Zaskakujący sojusz. Izrael i Węgry przeciw… Sorosowi

źródło: fakty.interia.pl

10 znanych marek, które zbiły fortunę na współpracy z nazistami


One mają wszystko - oto 10 NAJPOTĘŻNIEJSZYCH rodzin świata [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również