UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia/ Mateusz Włodarczyk

Już jutro Donald Tusk przyjedzie do Polski. Jego środowisko nie ukrywa, że będzie to swojego rodzaju konfrontacja z obecnym obozem władzy Prawa i Sprawiedliwości. 

Szef Rady Europejskiej ma stanąć przed prokuraturą w sprawie niedopełnienia w kwietniu 2010 r. obowiązku przez funkcjonariuszy publicznych, który polegał na uczestnictwie w sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej w Rosji. Przesłuchanie miało odbyć się już w zeszłym miesiącu, jednak wtedy Tusk w ostatniej chwili powiadomił prokuraturę, że nie może się na nim stawić z powodu swoich obowiązków służbowych.

Postępowanie, w ramach którego zeznania składa Pan Donald Tusk, dotyczy niedopełnienia w kwietniu 2010 roku obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, w tym ówczesnych prokuratorów Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Ma ono polegać na tym, że nie uczestniczyli na terenie Federacji Rosyjskiej w sekcjach 95 ofiar katastrofy smoleńskiej ani nie wnioskowali o ich dopuszczenie do tych sekcji. Nie nakazali również przeprowadzenia sekcji bezpośrednio po przewiezieniu ciał ofiar do Polski – poinformowała Prokuratura Okręgowa.

To, że Donald Tusk stawi się jutro na przesłuchaniu, potwierdził Paweł Graś, który obecnie jest jego doradcą do spraw polityki i komunikacji. Ma ono odbyć się o godzinie 10.

Przeciwnicy Tuska już zapowiedzieli protesty przeciwko niemu, a zwolennicy manifestację poparcia. Z kolei środowisko Tuska nie ukrywa, że będzie to swojego rodzaju konfrontacja z rządem PiS, który robi co może by obecny przewodniczący Rady Europy odpowiedział za sprawy związane z katastrofą smoleńską. Z pewnością, więc jutro warszawskie ulice nie będą spokojne.

źródło: tvn24.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również