UDOSTĘPNIJ
źródło: france24.com, flickr.com

Marine Le Pen ma wiele wspólnego z polskimi politykami prawicy. Podobnie jak członkowie PiS, polscy nacjonaliści czy Janusz Korwin-Mikke, francuska polityk nie pała miłością do Unii Europejskiej. Le Pen nie ukrywa, że jednym z jej politycznych celów jest demontaż wspólnoty europejskiej. W tym celu chce wejść we współpracę z Polakami.

Marine Le Pen widzi w Polsce silnego sojusznika w walce z Unią Europejską. Lider Frontu Narodowego zapowiedziała już, że jeśli uda się jej wygrać wybory prezydenckie, z pewnością zgłosi się do prezesa PiS, by utworzyć antyunijną koalicję. Z podobną ofertą chce zgłosić się także do premiera Węgier, Viktora Orbana i szefowej brytyjskiego rządu – Theresy May.

 – Jeśli wygram, podejmę współpracę z Kaczyńskim w demontażu Unii. Sądzę, że możemy współpracować w wielu punktach. Jeśli jutro będę prezydentem, podejmę debatę z panem Orbanem nad tym, co wydaje nam się w Unii niedopuszczalne, co jest nie do tolerowania w dzisiejszym sposobie działania UE. Taką samą ofertę złożę panu Kaczyńskiemu. Z pewnością nie będziemy we wszystkim zgodni. Ale przecież po to każdy kraj jest wolny i suwerenny, aby bronić własnych interesów – oświadczyła Le Pen.

Zdaniem Le Pen, jej linia polityczna i program PiS doskonale zgadzają się w takich kwestiach jak ingerencja UE w sprawy wewnętrzne kraju. Podobnie jest także w przypadku narzucania obowiązkowych kwot uchodźców. Te dwie kwestie mają być punktami zaczepienia sojuszu Le Pen – Kaczyński. Jeżeli szef PiS wyrazi zgodę na uczestnictwo w tym antyunijnym sojuszu, z pewnością czeka nas rewolucja i walka z UE.

 – Krytykę, którą formułuje się wobec Polski, trudno nie uznać za ingerencję polityczną w wewnętrzne sprawy kraju. (…) Unia chce także sankcji wobec krajów, które nie zaakceptowały uchodźców, ich rozdziału. Pada nawet kwota 250 tys. euro za każdego imigranta. To jest szaleństwo, to musi się skończyć – krytykowała Le Pen.

Jedna z polskich dziennikarek twierdzi, że wypowiedź Le Pen została zmanipulowana. Francuska prawicowa polityk miała ani słowa nie powiedzieć o demontażu Unii, a jedynie o wspólnych interesach. Żadne inne medium nie potwierdza jej wersji.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również