UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Adrian Grycuk / Piotr Drabik

Jest w Polsce grupa osób, której położenie zmusza ją do protestowania nawet w upalne dni, w środku wakacji. Dopiero co tłumy niezadowolonych obywateli wycofały się spod Sejmu a nowa fala strajków nadciąga.

Rozpoczynający pracę w zawodzie młodzi lekarze zarabiają obecnie 3170 zł brutto. Jest to dla nich za mało, dlatego zorganizują strajk. Bunt ten nie zaszkodzi jednakże pacjentom, gdyż będzie głodówką.

Niskie wynagrodzenie jest jednym z powodów, dla którego młodzi lekarze wyjeżdżają na Zachód. Ich zdaniem nie pozwala ono na zdobycie w naszym kraju specjalizacji. Wypłata rezydenta nieznacznie rośnie dopiero po dwóch latach od rozpoczęcia pracy. Wzrasta wtedy z 3170 do 3458 złotych. W dziedzinach priorytetowych z 3602 złotych do 3890.

W ocenie Porozumienia Rezydentów OZZL jest to wynagrodzenie nieadekwatne do wiedzy, jaką posiadają lekarze, a także wymagań im stawianych. O decyzji rozpoczęcia strajku, w który zaangażują się wszyscy zainteresowani, co nastąpi 2 października, Porozumienie poinformowało na Facebooku.

– Z wielkim żalem stwierdzamy, że wyczerpaliśmy możliwości dialogu z rządem – dialogu z Ministerstwem Zdrowia nigdy nie było, gdyż Ministerstwo konsekwentnie ignorowało przedstawiane przez nas merytoryczne argumenty, żądając od nas ślepego przyjęcia swoich racji, a na spotkanie z Panią Premier czekamy bezskutecznie już ponad rok. Bezradni, wobec pogarszającej się sytuacji w ochronie zdrowia oraz braku jakichkolwiek perspektyw na poprawę, zdecydowaliśmy się na organizację protestu głodowego – czytamy.

źródło: wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również