UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia/ajari, Pexels

Poseł PO zwrócił się do Ministerstwa Rolnictwa z nietypową propozycją. Chciałby wprowadzić do szkół bardzo specyficzny przedmiot.

Nauka, której zdaniem posła Lassoty, brakuje w szkołach, miałaby przygotowywać do mało popularnego zawodu – masażysty koni.

W Polsce bardzo popularna jest jazda konna. Ja tego nie praktykuje, ale chcę pomóc ludziom, którzy uprawiają ten sport i zmagają się z kontuzjami u koni – powiedział „Wirtualnej Polsce” Lassota.

Zwierzęta, na skutek narzucanych im wysokich wymagań, mają często cierpieć przez kontuzje. Masaż miałby być w tej sytuacji świetnym rozwiązaniem dla koni.

Potrzeba profilaktyki prozdrowotnej związana jest ze stawianiem przed końmi sportowymi wysokich wymagań fizycznych oraz wykonywanie przez nie nienaturalnych ćwiczeń, które przyczyniają się do kontuzji aparatu ruchu. W profilaktyce prozdrowotnej koni, masaż znajduje już uznanie wśród lekarzy medycyny weterynaryjnej, trenerów i jeźdźców sportowych oraz hodowców – czytamy w interpelacji złożonej przez posła.

Nauka masowania koni jest tym, czego zdaniem Lassoty, brakuje w polskich szkołach. Zwłaszcza tych rolniczych.

Na pewno znaleźliby się chętni, by nauczyć się zawodu masażysty koni. Obecnie, by móc zajmować się zwierzętami, trzeba zapłacić kilka tysięcy złotych za specjalny kurs – tłumaczył „Wirtualnej Polsce” Lassota.

źródło: WP Wiadomości

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również