UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia.org

Wielu Polaków narzeka, że metro działa tylko w Warszawie i to w dodatku dwie nitki. To szybki i wygodny transport po zakorkowanym mieście. Od dawna były plany, aby podziemny podciąg kursował w innym mieście. Czy te plany w końcu będzie można zrealizować?

Szybki i bezkolizyjny transport szynowy, częściej znany jako metro, to marzenie wielu mieszkańców Polskich miast. Pozwala szybko się przemieszczać z jednego krańca miasta na drugi. Codziennie z Warszawskiego metra korzysta ok. 500 tys. osób, a rocznie jest to ponad 171 mln pasażerów. Po wielu latach kolejne miasto ma szanse na swój podziemny pociąg.

Kraków, bo o nim mowa, w poniedziałek podpisał umowę na unijne dofinansowanie i otrzyma 5 mln zł. dofinansowania na opracowanie studium wykonalności budowy metra. Koszt całego przedsięwzięcia będzie wynosić 10 mln i połowę kosztów pokryje miasto. Pod koniec tego roku ma być ogłoszone zamówienie, a 2019 roku ma być planowany koniec prac.

W ramach prac specjalnego zespołu powołanego przez prezydenta Jacka Majchrowskiego zakładało różne warianty rozwoju sieci transportowej. Jak wyjaśniło w poniedziałek biuro prasowe Urzędu Miasta Krakowa, podjęcie decyzji o metra w Krakowie wymaga opracowania dokumentacji o wyższym stopniu szczegółowości, oraz uwzględniającego szczegółowe aspekty techniczne.

Będzie ono dotyczyć m.in. warunków geologicznych, układu torowego, technologii wykonania tuneli szlakowych i stacji, zasilania trakcyjnego, rozwiązania kolizji z istniejącą infrastrukturą podziemną i naziemną, parametrów eksploatacyjnych taboru. Jak szacuje miasto, pierwsza linia metra ma wynosić ok. 19 km i przebiegać będzie przez Nową Hutę, centrum miasta do Bronowic. Koszt budowy będzie wynosił od 8 do 12 mld zł.

Źródło: biznes.interia.pl

Jeśli nie żyłeś w PRL-u, na pewno nie pamiętasz, CO TO...


Czy naprawdę zjadamy pająki podczas snu? 12 obrzydliwych faktów, które przyprawią cię o mdłości

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również