UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia

Wygląda na to, że Donald Trump za wszelką cenę stara się udowodnić opinii publicznej, że wcale nie jest na „smyczy Putnia”, o co oskarżają go jego polityczni przeciwnicy. Właśnie brutalnie zadrwił z rosyjskiego prezydenta.

Władimir Putin wraz ze swoimi podwładnymi zdecydował się na ograniczenie o ponad połowę liczby pracowników amerykańskiej misji dyplomatycznej w Rosji. Wygląda jednak na to, że amerykański prezydent niezbyt przejął się tą decyzją.

Chcę mu podziękować, bo chcieliśmy ograniczyć naszą listę płac. Dlatego, jeśli o mnie chodzi, to jestem mu bardzo wdzięczny, że zwolnił dużą liczbę ludzi, bo teraz mamy krótszą listę płac. Nie ma żadnego prawdziwego powodu, żeby oni wrócili, dlatego bardzo doceniam fakt, że obcięli nam listę płac – zadrwił Donald Trump.

Zdaniem wielu komentatorów żart był jednak wyjątkowo niestosowny. Inni uważają, że Trump nieudolnie stara się robić „dobrą minę do złej gry”.

Wszyscy wydają się zdumieni. To oświadczenie jest naiwne i krótkowzroczne. Wysyła fatalny sygnał do naszych pracowników na całym świecie – skomentował sprawę anonimowo jeden z pracowników Departamentu Stanu.

źródło: wiadomosci.wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również