UDOSTĘPNIJ
Fot. Flickr (Stephan)

Po tym, jak Rada Bezpieczeństwa ONZ po raz kolejny zdecydowała się nałożyć nowe sankcje na Koreę Północną, reżim w Pjongjangu zdecydowanie zrezygnował z języka dyplomacji. Ostrzegł bowiem świat przed „tysiąckrotną” zemstą, która ma czekać za „ograniczanie suwerenności” kraju.

– Nie ma większego błędu niż ten, który popełniają Stany Zjednoczone wierząc, że ich położone za oceanem terytorium jest bezpieczne – stwierdziły władze Korei Północnej w oficjalnym oświadczeniu będącym odpowiedzią na sankcje. Pjongjang zaznaczył także, że szykuje się do podjęcia „słusznych działań”, które będą karą za działania podjęte przez Radę Bezpieczeństwa.

Nowe sankcje są bezpośrednią odpowiedzią na kolejne testy rakietowe, które Korea Północna przeprowadziła 4 oraz 28 lipca. Obie próby pocisków międzykontynentalnych niestety się udały, co bezpośrednio zaznaczył Kim Dzong Un w swoim oświadczeniu.

Według Rady Bezpieczeństwa ograniczenie przez nich przychodów kraju z eksportu aż o jedną trzecią pozwolą zahamować nieco rozwój północnokoreańskich zbrojeń. Czas jednak pokaże, czy te prognozy się spełnią oraz jak Kim Dzong Un w rzeczywistości zdecyduje się odpowiedzieć światu.

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również